Następny mecz:  Sevilla  -  Barcelona     ·  Sobota, 21 kwietnia 21:30  ·  Finał Puchar Króla Canal + Sport 2   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Ernesto Valverde: Tańce Yerry'ego Miny? Trochę radości nie zaszkodzi

 13 stycznia 2018, 19:04

 Julia Cicha

 39 komentarzy

Ernesto Valverde odpowiedział na pytania dziennikarzy przed meczem z Realem Sociedad. Podkreślił wagę spotkania na Anoeta, która nie jest ulubionym stadionem Barçy, oraz skomentował transfer Yerry'ego Miny.

[Marc Brau, Barça TV] Real Sociedad dobrze rozpoczął sezon, ale wygrał tylko jedno z ostatnich siedmiu ligowych spotkań. To sprawia, że jest groźniejszy czy może łatwiejszy do pokonania?

W tym sezonie środek tabeli jest bardzo do siebie zbliżony. Dana drużyna może mieć gorszą serię i zbliżyć się do strefy spadkowej, a potem wygra trzy mecze z rzędu i jest już prawie na miejscu dającym grę w europejskich pucharach. Real Sociedad nie odnosi tak dobrych wyników jak wcześniej, ale wszyscy znamy jego potencjał. Potrafi grać kombinacyjnie, stosuje wysoki pressing, w szczególności przeciwko Barcelonie ze względu na nasz styl gry. Wszyscy wiemy, że nasze poprzednie wyniki na Anoeta, szczególnie w styczniu, nie były najlepsze. Chcemy dobrze zakończyć pierwszą rundę spotkań i trafił nam się najtrudniejszy z możliwych stadionów, jeśli weźmiemy pod uwagę statystyki.

[Catalunya Radio] Jak duże znaczenie mają wasze poprzednie wyniki na Anoeta?

Nie mieliśmy dużo czasu od czwartkowego spotkania, ale rozmawialiśmy o tym. Trener Realu Sociedad bardzo dobrze zna Barcelonę i wie, jak ją skrzywdzić. Stadion też jest trudny, murawa jest szybka i odnosi się wrażenie, że piłka zawsze ucieka. Tak już jest, że na niektórych boiskach wszystkim gra się trudniej. Tak jak mówiłem, to przeszłość. Teraz skupiamy się na przyszłości.

[Marta Ramon, RAC1] Yerry Mina wydawał się bardzo zadowolony podczas dzisiejszej prezentacji. Rozmawiałeś już z nim? Czego od niego oczekujesz i czy uważasz, że jest to typ stopera, którego chciałeś?

Klub interesował się nim od dłuższego czasu i odnoszę wrażenie, że Yerry ma bardzo dobry charakter. Chcemy, by nam pomógł, by jak najszybciej się zaadaptował i dołączył do rywalizacji. To inna liga i inny rytm gry. Jesteśmy tu, by mu pomóc.

[Raúl González, Cadena SER] Dembélé złapał się za udo, schodząc z boiska po meczu z Celtą. Powiedziałeś, że nic mu nie jest, ale czy nie obawiasz się, że po tak długim okresie bez występów będzie bał się zagrać na 100%?

Nie uważam, żeby się oszczędzał, ostatnio miał kilka indywidualnych akcji. Zapytałem go, jak się czuje, i odpowiedział, że dobrze. Wczoraj trenował normalnie, nic mu nie jest.

[Germán García, Radio Nacional] Co sądzisz o wynikach losowania par ćwierćfinałowych Pucharu Króla? Dobrze znasz Espanyol, grałeś tam w przeszłości. Przed wami kolejna seria meczów co trzy dni, a do tego spotkanie na Anoeta. Wolałbyś zmierzyć się z Espanyolem w lidze już teraz?

Nigdy nie lubimy grać z daną drużyną w Pucharze Króla na krótko przed meczem ligowym z tym samym rywalem. Lepiej jest, gdy przerwa jest dłuższa, inaczej wszyscy mamy przesyt. To derby, w nich różnica w tabeli nie jest taka ważna. Już spotkanie ligowe pokazało, że Espanyol gra lepiej niż wskazywałaby na to jego obecna pozycja w tabeli. Ostatnio odrobił straty w dwumeczu z Levante.

[Juan Arias, Cadena COPE] W obecnym okienku transferowym pozyskaliście dwóch piłkarzy. Czy odejście kilku zawodników jest konieczne do zarządzania zespołem?

Zobaczymy, co wydarzy się do końca stycznia. Jeśli ktoś odejdzie, damy wam znać. Nie będę jednak mówić o tym na konferencji.

[Carles Escolán, Radio Marca] Odejście Ardy jest już faktem. Praktycznie do końca umowy z Barceloną będzie grał na wypożyczeniu. Jakie wspomnienia zostaną ci po zawodniku, który nie zagrał w koszulce Barçy od towarzyskiego spotkania na początku sierpnia?

To piłkarz... który grał w Barcelonie, ma wielki talent i pokazał go w Barcelonie oraz innych drużynach, w jakich występował. Życzymy mu szczęścia. Być może w tym sezonie nie dostawał tylu szans, ile by chciał, bo trener musi podejmować decyzje. Jestem mu wdzięczny za jego postawę i tyle. Nie mam nic więcej do powiedzenia.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Uważasz, że obecny skład jest najlepszym, z jakim pracowałeś w twojej karierze?

Jestem zadowolony z tych piłkarzy, których miałem, i z tych, których będę miał teraz. Najlepszy skład to zawsze ten, który mam obecnie. Kiedy trenowałem Athletic, to jego zawodnicy byli dla mnie najlepsi.

[ESPN] Yerry Mina jest znany z okazywania radości po strzeleniu bramki. Wolisz, żeby piłkarze świętowali i tańczyli po trafieniu do siatki, czy może uważasz to za brak szacunku dla rywali?

Przede wszystkim chcę, żeby strzelali gole. Z resztą sobie poradzimy. Trochę radości nie zaszkodzi.

[Laura Brugues, TV3] Powoli zbliżamy się do końca pierwszej rundy. Mógłbyś ją ocenić? We wszystkich rozgrywkach macie serię 28 meczów bez porażki.

Mogę ją ocenić, ale zakończy się dopiero jutro. Na razie jesteśmy zadowoleni, nie chcę mówić nic o przyszłości, bo nic jeszcze nie jest przesądzone. Prowadzenie w tabeli w połowie sezonu nie jest złe, ale chodzi przecież o mistrzostwo. Jesteśmy na dobrej drodze i wiemy, że wiele przed nami. Zdajemy sobie jednak sprawę, że jesteśmy w dobrym momencie.

[kolumbijska telewizja RCN] Powiedziałeś, że od dłuższego czasu interesowaliście się Yerrym Miną. Kiedy zaczęliście starać się, by do was przeszedł? Na kiedy planujesz jego debiut?

To bardzo odważny w ofensywie zawodnik, spektakularnie gra w powietrzu w ataku i obronie, tutaj dużo nam pomoże. Resztę odkryjemy na treningach. Myślimy, że dobrze zaadaptuje się w drużynie, to jego kolejna zaleta. Nie wiem, kiedy zadebiutuje. Zobaczymy, jak się ma, musi trenować, poznać nasz styl gry. To nie jest łatwe szczególnie dla obrońców, bo ich gra wiąże się z ryzykiem.

[Joan Poquí, Mundo Deportivo] Barcelona grała ostatni mecz Pucharu Króla późno wieczorem w czwartek, Real Sociedad jest bardziej wypoczęty. To daje mu przewagę?

Tak, za tydzień z Betisem będzie tak samo. Mimo wszystko wolę pozostać w rozgrywkach niż zostać wyeliminowanym.

Wydaje się, że André Gomes gra coraz lepiej, nie uważasz?

Nie wiem, czy lepiej, wg mnie ciągle się rozwija. Wielokrotnie mnie o niego pytano, tak jak o Vermaelena. Wydaje się, że są oni dla was „podejrzani”. Wg mnie André to świetny piłkarz, może nam wiele dać. Jest wszechstronny i pomaga nam.

W ostatnich czterech ligowych meczach na Camp Nou pojawiło się mniej niż 60 tysięcy kibiców. Co im powiesz?

Dzięki nim jesteśmy lepsi. W spotkaniu z Celtą nastrój na trybunach był świetny, widzieliśmy, że kibice od początku chcieli cieszyć się grą. Ich pomoc jest dla nas niezwykle ważna, mam nadzieję, że będziemy ją otrzymywać.

[Xavi Riera, Atresmedia] Czy transfery Coutinho i Miny i cały wysiłek klubu wywierają na tobie większą presję?

Zawsze istnieje presja, od samego początku. Barcelona walczy o wszystko i presja zawsze jest obecna. Wszyscy to wiemy.

[David Ibañez, Mediaset Sport] Po meczu z Celtą mówi się, że Barcelona w końcu gra efektownie, wcześniej zarzucano jej nastawienie na rezultaty. Z czego wynika ta zmiana?

Spokojnie, do końca sezonu jeszcze wiele się wydarzy. To tylko jeden z czynników.

Udostępnij:

Komentarze (39)

Gorące tematy