Następny mecz:  Deportivo  -  Barcelona     ·  Niedziela, 29 kwietnia 20:45  ·  35. kolejka La Liga Eleven Sports 1   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Helenio Herrera

Helenio Herrera określony został mianem "El Maga", czyli jak nietrudno się domyślić - Mag. W Barcelonie, choć nie tylko w niej, zapamiętany zostanie po wsze czasy, gdyż trenerów o tak uznanej marce nie było wtedy wielu.

Nie ma chyba na świecie miłośnika piłki nożnej, który nie znałby tak słynnych sekwencji, jak na przykład te mówiące, iż "Dziesięciu zawodników gra dużo lepiej, aniżeli jedenastu", czy też "Wygramy mecz nawet bez trenera na ławce". Jednak nie jego złote myśli były najważniejsze. Herrera zasłynął jako szkoleniowiec, który jako pierwszy pokusił się o zastosowanie nowego sposobu rozgrywania piłki, dzisiaj znanego jako 'klepki', albo 'na raz'. Oczywiście metoda ta została bardzo entuzjastycznie - choć początkowo z niedowierzaniem - przyjęta, w szczególności przez kibiców złaknionych pięknych zagrań.

Swoją pierwszą przygodę z FC Barceloną rozpoczął 22 kwietnia 1958, po tym, jak zakończył pracę w Sevilli. Katalońską drużynę prowadził przez dwa lata i w tym czasie udało mu się sięgnąć ze swoją ekipą po: dwa Mistrzostwa Hiszpanii, Puchar Hiszpanii i dwa Fair's Cup. Niestety nie zawsze wszystko szło po myśli tego wybitnego szkoleniowca. Szczególnie nieciekawe były jego kłótnie z Ladislao Kubalą, który coraz bardziej tracił na swej ogromnej popularności i uwielbieniu.

Drugiego sezonu, spędzonego wraz z Herrerą na ławce, nie można było już zaliczyć do tak udanych, jak wcześniejszego. Oczywiście, Barcelonie udało się poownie zostawić wszystkich przeciwników w Lidze Hiszpańskiej, aczkolwiek to nie wystarczyło zarządowi, którego ambicje sięgały niemalże zenitu. Wpierw odpadnięcie z Pucharu Europy, a później porażka z odwiecznym rywalem, Realem Madryt, obie te rzeczy podziałały na włodarzy klubowych niczym system NOS na silniki samochodów, którzy ostatecznie zwolnini panującego wówczas szkoleniowca w tempie natychmiastowym.

Czego by jednak nie powiedzieć, Helenio Herrera największe suckesy świecił nie z Barceloną, a Interem Mediolan. Czas, który spędził w stolicy mody może na pewno uznać za udany, bo przecież kto by się nie cieszył ze zdobycia Pucharu Europy, a krótko potem Pucharu Interkontynentalnego. Do stolicy Katalonii powrócił podczas sezonu 1979-80, kiedy posadę szkoleniowca objął króko po tym, jak miejsce zwolnił Quimet Rifé. Zajmował ją jednak dość krótko, aczkolwiek po równie niedługiej kadencji Ladislao Kubali, Herrera powrócił raz jeszcze i jak się okazało - już po raz ostatni.

Najważniejszymi osiągnięciami omawianego tutaj trenera, oczywiście poza wspomnianymi wcześniej trofeami, było wprowadzenie przygotowania psychologicznego dla piłkarzy, a także umiejętne wkomponowanie do swojej taktyki zawodników pełniących rolę stopera. Helenio Herrera zawsze miał bardzo dobre stosunki ze swoimi podopiecznymi, potrafił dogadać się z każdym graczem i chyba właśnie owy aspekt zadecydował o tym, że udało mu się osiągnąć tyle sukcesów wraz z prowadzonymi przez siebie druzynami.