Następny mecz:  Barcelona  -  Tottenham     ·  Niedziela, 29 lipca 05:00  ·  Presezon   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Podsumowanie wtorkowych meczów Ligi Mistrzów

 28 listopada 2007, 10:45

 Looky

 Brak komentarzy

Grupa E:

Ol. Lyon - FC Barcelona 2:2 (1:1)

Barcelonie wystarczył remis w Lyonie, a fani Katalończyków nie mieli powodów, żeby nie wierzyć w korzystny wynik we Francji. Tym bardziej, że w meczu z powodu kontuzji nie mógł zagrać najlepszy strzelec Ligue 1, Karim Benzema. Piłkarze Franka Rijkaarda wygrywali przez większość spotkania. Francuzi wyrównali dopiero w końcówce - tego jednak Rijkaard nie obejrzał. Jeszcze przed przerwą został odesłany przez sędziego na trybuny.

VfB Stuttgart - Glasgow Rangers 3:2 (1:1)

Szkotom do awansu potrzeba była wygrana w Stuttgarcie, przy jednoczesnej porażce Lyonu z Barceloną. Nie udała się żadna z tych rzeczy. Lyon zremisował, a piłkarze Waltera Smitha polegli po zaciętym meczu na Gottlieb-Daimler Stadion.

Grupa F:

Manchester United - Sporting Lizbona 2:1 (0:1)

Czerwone Diabły walczyły o pierwsze miejsce w grupie i rozstawienie w 1/8 finału. Sporting o awans. I to Portugalczycy pierwsi zdobyli bramkę. Niestety po błędzie Tomasza Kuszczaka. Jednak Manchester walczy do końca, co niejednokrotnie udowodnił. Tym razem bohaterem został Cristiano Ronaldo.

Dynamo Kijów - AS Roma 1:4 (0:3)

Rzymianie rozgromili w Kijowie Dynamo i pewnie awansowali do 1/8 finału. Bohaterem meczu był zdobywca dwóch bramek, Mirko Vucinić.

Grupa G:

Inter Mediolan - Fenerbahce Stambuł 3:0 (0:0)

Interowi do awansu wystarczał remis. Mediolańczycy jednak walczyli o zwycięstwo, ponieważ dawało ono pierwsze miejsce w grupie i rozstawienie w 1/8 finału. Długo utrzymywał się remis, ale w końcu gospodarze znaleźli sposób na defensywę Fenerbahce. Trzykrotnie.

CSKA Moskwa - PSV Eindhoven 0:1 (0:1)

Wydawało się, że najtrudniejsze zadanie czeka PSV Eindhoven, które jechało do Moskwy na mecz z CSKA - drużyną Dawida Janczyka. PSV potrzebowało trzech punktów, by zachować szansę na zajęcie premiowanego miejsca. Jakakolwiek utrata punktów przez Holendrów w meczu z CSKA dawałaby awans Interowi i Fenerbahce. Jednak podopieczni Jana Woutersa pokonali moskiewski zespół 1:0 po bramce Jeffersona Farfana, który w 39. minucie pokonał Igora Akinfiejewa. W drużynie gospodarzy cały mecz zagrał Dawid Janczyk.

Grupa H:

Sevilla FC - Arsenal Londyn 3:1 (2:1)

Arsenal jechał do Hiszpanii pewien awansu. Sevilla musiała go wygrać i, choć to Kanonierzy pierwsi objęli prowadzenie, to ostatnie słowo należało do gospodarzy. Wygrali 3:1, a piłkarze Arsene'a Wengera odnieśli pierwszą porażkę w sezonie.

Steaua Bukareszt - Slavia Praga 1:1 (1:0)

Steaua, podejmując Slavię Praga, była bez szans na awans. Czesi natomiast liczyli na swoje zwycięstwo i potknięcie Sevilli. I się przeliczyli. Zremisowali 1:1, a Sevilla zdemolowała Arsenal i Czesi mogą jedynie przygotowywać się do wiosennych meczów Pucharu UEFA.

[źródło: Gazeta.pl]

Udostępnij:

Komentarze (0)

Gorące tematy