Samuel w meczu charytatywnym

Gołąbka

27 grudnia 2008, 17:10

16 komentarzy
Samuel Eto'o wystąpi dziś w meczu charytatywnym rozgrywanym w Abidżanie, w dzielnicy Marcory. Celem spotkania jest pomoc dzieciom, które ucierpiały w czasie wojny domowej trapiącej ojczyznę Yaya Touré w latach 2002-2007. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na stypendia dla uczniów.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy Samuel uczestniczy w takim spotkaniu. W 2007 roku Kameruńczyk, którego żona Georgette pochodzi z Wybrzeża Kości Słoniowej, wziął udział w pierwszej edycji tej imprezy.

Poza gwiazdą Barcelony w meczu wystąpią tacy piłkarze jak Okocha (Nigeria) czy Bouderbala (Maroko).

[źródło: Mundo Deportivo]

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

jesli ktos pisze, ze sprawdzi jakim jest czlowiekiem Samuel po tym ile zazada na kontrakt to w ciemno zakladam ze nigdy nie pracowal

Tak o to mi chodziło. Jeśli klub nie ma zarzutów co do wystąpienia Eto'o w tym meczu, to na pewno nie zabronił gry Messiemu. Messi tam pojechał, żeby pojechać. Ani nie zagrał, ani nie odpoczął.

takie mecze to gra na 20%, bardziej forsowne sa codzienne treningi

a ja napisze cos, co wam sie nie spodoba

denerwują mnie te mecze charytatywne i inne tego typu sprawy, ostatnio jest ich bardzo duzo, fajnie ze zawodnicy grają, ale TO JEST CZAS NA ODPOCZYNEK, a jak narazie to kilku zawodnikow juz na tych meczach sie pojawilo, nie mowie ze jest to złe, ale co za dużo to nie zdrowo!

"i2sty" pewnie tak. Zaraz napisze że robi się z niego "gwiazdeczka".. hehe

Visca el Barca!

arkasathowi chodzi zapewne o to , ze Messi nie wystapil w spotkaniu w Chile. Mam racje?:)

Arkasath

Chociarz ktoś???

O co ci chodzi?

No proszę :) chociaż ktoś nas godnie reprezentuje.

Eto'o? Moim zdaniem, jeśli Barca osiągnie coś w tym sezonie - a raczej osiągnie - to Eto'o poważnie zastanowi się nad pozostaniem w zespole. Jest skuteczny i ma wole walki, co sprawia, że jest niezastąpiony na pozycji przysłowiowej "9". Co do tematu; jak najbardziej popieram takie akcje, które mają na celu wspomóc dzieciom dotkniętym wojną czy biedą.

Dobry człowiek podziwiam go .

cracker litości...

Może ma trudny charakter i jest łasy na kase ale to nie zmienia faktu że jest wielkim człowiekiem.

Zdecydowanie mogę wywnioskować, czy poleci na hajs i zażąda od klubu hajs, który być może nie będzie mu się należał. Jeżeli będzie zachowana równowaga między wynagrodzeniem a sukcesami jakie Barca dzięki niemu osiągnęła.

Czy wielkość człowieka zależy od kontraktu jakiego rząda???Zastanów sie

Okaże się czy taki wielki, jak zażąda takiego kontraktu po tym sezonie, że nam uszy zwiędną. A jak nie zapłacimy to odejdzie zapewne. Mam nadzieję, że tak się jednak nie stanie.

Świetny piłkarz i wielki człowiek