Następny mecz:  Valladolid  -  Barcelona     ·  Sobota, 25 sierpnia 22:15  ·  2. kolejka La Liga Canal + Sport 2   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Wywiad z Edmílsonem

 12 października 2007, 16:47

 gordon

 Brak komentarzy

Po miesiącu intensywnej pracy w Brazylii Edmílson jest już z powrotem w Barcelonie, gdzie będzie kontynuował swój program rehabilitacyjny. W obszernym wywiadzie dla BarcaTV i FCBarcelona.cat Brazylijczyk odnosi się do swojej obecnej sytuacji.

Jak się czujesz? Jak przebiega Twoja rehabilitacja?

"Czuję się lepiej, 21 października miną cztery miesiące od mojej operacji. Pierwsze dwa miesiące były dla mnie ciężkie ze względu na to, że musiałem chodzić o kulach. Teraz jest już lepiej, wreszcie mogę mocniej trenować. Zakończyłem już etap ćwiczeń "tlenowych" i mogę powiedzieć, że moja kondycja fizyczna znacznie się poprawiła, czuję, że rehabilitacja przebiega we właściwym kierunku

Na czym polegają Twoje ćwiczenia? Biegasz, kopiesz piłkę....?

"Nie, jeszcze nie, na razie staram się chodzić szybciej, ćwiczenia odbywają się w porannej sesji, codziennie zajmuje mi to ok. 1,5 godziny,. W przeciągu dwóch tygodni zacznę już mocniejsze ćwiczenia biegowe. Sądzę, że w połowie listopada będę mógł wrócić do treningów z resztą drużyny"

Dla każdego sportowca najtrudniejszy jest chyba psychologiczny aspekt kontuzji, szczególnie jeśli przerwa jest taka długa. Jak radzisz sobie z tą sytuacją?

"Odkąd dołączyłem do Barçy wielokrotnie przeżywałem ciężkie chwile. Nigdy nie myślałem, że moja kariera przebiegnie właśnie w taki sposób, ale Bóg pomagał i pomaga mi w takich momentach. Szczególnie jeśli chodzi o motywację, o to żeby wrócić do treningu a potem do gry. Bardzo ważną rolę odgrywa moja rodzina, żona, córki oraz praca dla fundacji, którą prowadzę w Brazylii, to wszystko daje mi siłę i chęci do powrotu, dzięki nim czuję się lepiej. Tylko ludzie, którzy przeszli przez coś takiego doceniają zarówno dobre jak i złe strony, które towarzyszą takim sytuacjom. Takie rzeczy po prostu zdarzają się w życiu i trzeba dać sobie z nimi radę"

Podczas gry w Barcelonie miałeś już podobną, ciężką kontuzję. Czy to doświadczenie pomaga Ci teraz, czy może sprawia, że jest Ci trudniej?

"Prawda jest taka, że kiedy musisz mieć operację jest bardzo ciężko, kolejna przerwa i kolejny okres bez gry. Potem pozostaje ci patrzeć optymistycznie w przyszłość i zapomnieć tym co się stało. Ja właśnie próbuję to robić, zobaczyć jakie mam szanse żeby grać, a potem cieszyć się z gry i dawać z siebie wszystko, żeby wrócić do drużyny"

Spędziłeś sporo czasu w Brazylii. Jak się czujesz kiedy wróciłeś do kolegów z drużyny?

"Dobrze, naprawdę dobrze. Tak naprawdę to nie miałem wakacji. Ja i Puyol mieliśmy operacje tego samego dnia, kontuzja Carlesa była trochę mniej skomplikowana, ale obaj pracowaliśmy w czerwcu, lipcu i sierpniu. We wrześniu pojechałem do Brazylii, potrzebowałem zmiany otoczenia, chciałem spędzić trochę czasu z rodziną. To była dobra decyzja, kiedy cały czas robisz to samo, jesteś ciągle w jednym miejscu i nic się nie zmienia, czujesz się sfrustrowany."

Ludzie myśleli, że pojechałeś na wakacje, a Ty wręcz przeciwnie, pracowałeś jeszcze mocniej.

"Niektórzy sądzą, że my Brazylijczycy jeździmy do kraju tylko na wakacje, ale to nieprawda, trenujemy tam bardzo ciężko. Ja zaczynałem o 7 rano, do domu nie wracałem wcześniej niż o 4 po południu. Pojechałem do Brazylii również z innego powodu, chodzi o pracę społeczną. Moja fundacja została otwarta w grudniu, chciałem zobaczyć jak dzieci sobie radzą, to było wspaniałe, zobaczyć je i poczuć ich energię"

Oglądałeś ostatnie mecze Barçy? Co sądzisz na temat formy zespołu?

"Oczywiście. Na pewno odbudowaliśmy dynamikę, a Messi jest w imponującej formie. Nowi piłkarze, którzy do nas dołączyli mają mentalność zwycięzców, chcą prowadzić drużynę do wygranych i dzięki Bogu wszystko idzie dobrze, mamy nadzieję, że tak już pozostanie, zmotywowani i żądni zwycięstw piłkarze są bardzo ważni dla takiej drużyny jak Barcelona"

Po dwóch remisach w meczach wyjazdowych ludzie bardzo krytykowali Barce, teraz po sześciu wygranych meczach mówią, że Blaugrana jest nie do zatrzymania. Co sądzisz na ten temat?

"Myślę, że musimy zachować spokój, ani nie jesteśmy niezwyciężeni ani sytuacja drużyny nie jest zła. Na początku sezonu dwa razy zremisowaliśmy, było dużo zmian, dołączyli do nas nowi piłkarze, ja jestem jedną z osób, które nie przejmują się tym co mówią inni. Naszym zadaniem jest wyjść na boisko i grać na miarę naszych możliwości, tak aby nasi kibice byli szczęśliwi. Na tę chwilę ludzie wydają się być zadowoleni, ja także mogę powiedzieć, że obecnie występuję jako kibic. Jestem szczęśliwy bo widzę zaangażowanie u naszych graczy, radość gry, cieszę się, że mogę być z nimi i mieć swój udział w tym co się dzieje."

Jednym z najważniejszych transferów był zakup Yaya Toure, defensywnego pomocnika. Co o nim myślisz?

"Szczerze mówiąc nie wiedziałem o nim za dużo, grał dla Monaco, ale nie oglądałem ich spotkań, nigdy nie widziałem jak gra Toure. Jednak jestem nim zachwycony, jest młody, świetnie się ustawia i właśnie kogoś takiego potrzebował trener. Z pewnością czeka go wspaniała przyszłość w Barcelonie bo wniesie dużo do klubu. Jestem zadowolony, gdyż potrzebowaliśmy gracza jego kalibru, mogącego pracować w defensywie. Barça ma wielu świetnych pomocników, ale brakowało nam kogoś takiego, szczególnie jeśli chodzi o trudne mecze, zarówno na Camp Nou jak i na wyjazdach, kogoś kto jest nie tylko wspaniale wyszkolony, ale również silny fizycznie tak jak Toure. Według mnie był to jeden z najlepszych zakupów w tym sezonie.

Bardzo szybko wkomponował się w drużynę. Nie sądzisz, że przez to będzie Ci trudniej wrócić do składu?
"W tej chwili myślę tylko o tym żeby znowu wybiec na boisko. Chcę byś zdolny do gry bez żadnych ograniczeń. W zeszłym roku były takie ograniczenia, teraz chcę tylko wrócić i znowu grać, odzyskać sprawność. Myślę, że wszyscy kontuzjowani piłkarze chcą tylko być zdrowi w 100%. Znajdę moje miejsce w drużynie"

Kiedy Toure doznał urazu, jego miejsce zajął Iniesta, piłkarz dużo słabszy fizycznie. Jak to wyjaśnisz?

"Są różne rodzaje spotkań, w niektórych potrzebujesz dużo siły, w innych ważniejsze jest kontrolowanie gry. Grając na Camp Nou zwykle nie napotykamy wielu trudności, ale niektóre mecze wyjazdowe wymagają większej ilości graczy nastawionych na defensywę".

[źródło: FCBarcelona.cat]

Udostępnij:

Komentarze (0)

Gorące tematy