Okiem kibica: Nasz wojownik

Redakcja

14 listopada 2014, 17:15

79 komentarzy

„Wspomnienia są gorsze niż teraźniejszość, bo już nic nie możesz z nimi zrobić. Musisz je mieć. I to jest straszne”. 

W cieniu nowych nadziei, nowych szans, nowej Barcelony, umknęło nam, kibicom, ważne wydarzenie. Parę tygodni temu, dokładnie w dniu meczu z Realem, minęło pół roku od śmierci Tito. Może to ekscytacja nowymi rozgrywkami, może atmosfera Gran Derbi spowodowały w nas chwilową utratę pamięci. Jednak teraz już minęły emocje spowodowane bolącą porażką na terenie rywala i mogę spokojnie napisać to, o czym wciąż myślę.

15 czerwca 2012 roku był wielkim dniem dla naszego Mistera, w którym po czterech sezonach pracy asystenta został on trenerem najlepszej drużyny świata. To Tito miał prowadzić naszą drużynę po Edenie tak, abyśmy nie zerwali zakazanego owocu.

Jego sezon to dość dziwny sezon, tutaj nie ma o czym dyskutować. Sezon-sinusoida. Pierwsze wrażenie jest jasne: wielka klęska. Przegrać w dwumeczu z Bayernem aż 0:7... to wstyd. Nie byłbym jednak sobą, gdybym nie spojrzał na tę kampanię inaczej – pobiliśmy rekord 100 punktów zdobytych w lidze i miałem wrażenie, że Tito pracę dopiero zaczyna.

Jednak czy w ogóle to, co Francesc Vilanova wykonywał, można było nazwać pracą? Czy można go normalnie oceniać? Czy trener, który w najważniejszym momencie nie jest z drużyną - faktycznie był głównym winowajcą jej porażki? Tito miał plany na sezon następny, on tak naprawdę walcząc z chorobą, nie walczył o życie swoje, on walczył o nasze życie, o „życie” tego zespołu, walczył o to, by wrócić i udowodnić, że to, co dostał w spadku po Guardioli – należało mu się.

Życie jest jednak niesprawiedliwe. Nie dało Vilanovie drugiej szansy, stwierdziłbym, że nie dało mu nawet pierwszej... Dla mnie Tito nie był trenerem jak inni, zwykłym, niewyróżniającym się z tłumu. To był prawdziwy wojownik. Umierając, nie myślał o sobie, był wtedy z rodziną, z żoną, którą tak bardzo kochał. Jego śmierć dotknęła całe barcelonismo. Jako fani tego klubu nie możemy pozwolić, by pamięć trenera została znieważona. My, kibice, oceniamy piłkarzy, trenerów, ludzi po wynikach. Łatwo więc przeoczyć to, co ci ludzie nam dają.

Tito oddał nam siebie w całości. Całe jego życie to było życie z Barceloną... leżąc w szpitalu analizował mecze, dzwonił, był w ciągłym kontakcie z Jordim Rourą, swoim przyjacielem. Zostało powiedziane, napisane wiele pięknych słów na temat Vilanovy jednak żadne zdania, piękne metafory nie oddadzą nam naszego trenera. Nauczyły każdego z nas, jak ważne powinny być wartości klubowe. Nigdy, przenigdy się nie poddawał. Nawet, gdy wiedział, że bliżej mu do śmierci, nie dawał tego po sobie poznać.

Nasz wojownik nie żyje, nie wróci i nikt go nie zastąpi. „Wspaniali ludzie nie powrócą już, nie".

BorówaNT


Powyższy tekst odzwierciedla wyłącznie opinie jego autora.

„Okiem kibica” to dział stworzony dla Was i współtworzony przez Was. Każdy z Czytelników FCBarca.com może podzielić się swoją opinią z Redakcją i Czytelnikami. Serdecznie zapraszamy do nadsyłania Waszych tekstów na adres:

okiemkibica@fcbarca.com

Więcej informacji tutaj


Powiązane artykuły

FC Barcelona Klub La Liga Mistrzostwo Hiszpanii Okiem Kibica Tito Vilanova Trenerzy

Komentarze (79)

0

konto usunięte

Wybitnym trenerem to on nigdy nie był.Te zachwyty na jego temat pojawiły się dopiero po śmierci.Trochę tak jak ze zmarłymi aktorami, gdy któryś umiera nagłą śmiercią, to wszyscy widzą w nim drugiego Marlona Brando.Szacunek Tito się należ tak jak każdemu człowiekowi, jednak robienie z niego męczennika jest co najwyżej kiepskim żartem.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Dużo ludzi narzeka że Tito przegrał mecze z Realem.
Ale to jest głupota,nawet Pep pewnie tych meczy w 2012 i 2013 nie wygrał by z Realem,bo Mou znalazł już taktykę na tiki-takę Barcelony.
Przecież wiadomo że nie moglibyśmy całe życie pokonywać Realu tą samą taktyką.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Tak 10 latek wie najwięcej

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

1

Az sie smutno mi zrobiło jak to czytałem :( Ale ten czas leci szkoda że juz z nami nie ma Tito ...

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

6

Wiem doskonale i dogłębnie, że to jest otrzaskany i oblatany frazes, ale te przepiękne słowa, czyż nie są kwintesencją, istotą i meritum naszego życia i śmierci... chodzi mi o słowa Horacego, czyli "Nie wszystek umrę". Tak można w skrócie podejść do felietonu Kolegi BorówaNT, no i oczywiście, że co do samej osoby Tito Vilanovy!

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

1

Dziękuję wszystkim użytkownikom za przeczytanie artykułu. Za komentarze pozytywne, które spowodowały uśmiech, jak i te negatywne, z których wyciągnę wnioski. Ale głównie dziękuję redakcji za opublikowanie mojego tekstu.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Świetny tekst, nic dodać, nic ująć.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

5

Permanentny nie banik, jeno aklamacja, myślę, że dla większości użytkowników! Nie było zbędnej emfazy i demagogii und populizmu, chyba nikt nie lubi, gdy ktoś pisze pod publiczkę. Powiem Ci, że to jest już trzeci felietonik "Łokciem w kibica" i wszystkie wg mnie były superos i bombastico-fantastico. Szacunek dla autorów tych trzech felietoników, a przede wszystkim za kapitalny dobór tematos oraz za pracę jaką wykonali, ponieważ napisanie jakiegokolwiek felietonu, to nie jest tak - ot, po prostu! I człeczunio się naraża na jakieś nieprzychylne i nieżyczliwe komentarze, choć jesteśmy anonimowi w cyberprzestrzeni, ale jednak każdemu trochę zależy na odrobinę szacunku za włożony trud w napisaniu felietoniku, tym bardziej, że raczej nie jesteśmy dziennikarzami... tylko ja jestem paparazzi, ale mniejsza o to, zawsze śledzę ruchy CR7, to chyba zboczenie zawodowe? ;)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: To już nie chyba ale na pewno jest zboczenie zawodowe. Dziękuję za miłe słowa.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Gościu kup jakiś słownik czy coś,bo nie da się zrozumieć co piszesz...

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

7

Posłuchaj troglodyto? Rozumiem, że jesteś w pewnym sensie ćwierćinteligencikiem i ograniczonym człowiekiem, to znaczy, że zasób wiedzy i słownictwa jest u ciebie tak w przedziale IQ pomiędzy 16 a 20 z tendencją spadkową,tak więc mondziole i australopitku, jeżeli nie masz nic do powiedzenia, to zamknij japę i sznuruj usta, a wiesz dlaczego wychodzisz na tłuka, niedouka i imbecyla? Bo te wszystkie słowa jakie zapodałem to są w słowniku języka polskiego ew. naleciałości z innych języków obcych że się tak wyrażę. No, ale skąd taki mondzioł jak ty - to może wiedzieć o tym, jak jedyną książkę, którą przeczytałeś w swoim życiu to była książka kucharska, czyli "Lenin w Gorkach". Nie chcę robić zadymki i chryi pod tym, bądź co bądź bardzo smutnym felietonie, tym bardziej, że Kolega BorówaNT to naprawdę włożył dużo czasu i pracy, żeby napisać tak świetny felieton, tak więc odczep się fallusie ode mnie raz na zawsze, bo z takimi szczylami i tępakami to po prostu nie rozmawiam, ty po prostu nie przeszedłeś drogi ewolucji, dlatego zostałeś na drzewie... poczytaj Nietzschego lub Darwina, zresztą, po co? Wszakże i tak nie zrozumiesz, szkoda twojego czasiwa, tak więc dalej zapodawaj językiem cobola, do tego się tylko nadajesz. I na koniec ci powiem, że gościa to sobie poszukaj wśród żulików, meneli i dresiarzy, którzy to są na równi z twoim poziomem wiedzy i myślenia. Bez odzewu! Chcesz zadymki, to zapraszam na priva?

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

1

BorówaNT - gratulacje dla autora. Temat trudny, pełen rozbieżnych emocji.
Don Corleone- jak będziesz kupować słownik, weź i dla mnie :-D
rafcio1998- jest taka "magiczna" funkcja na profilu, jak "ignoruj komentarze". Klikasz na danego użytkownika, klikasz opcję "ignoruj komentarze" i... już :) taki łatwy, lekki i przyjemny sposób na twoją frustrację :-D

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Pięknie napisane...

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Na prawdę? Jeżeli tak to dziękuję.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Docencie wysiłek kolegi. Czy zawsze w tym kraju muszą się znaleźć malkontenci? Jak wam nie odpowiada tekst to go nie czytajcie bądź sami napiszcie coś. Po to redakcja umożliwiła pisanie, aby właśnie teksty powstawały.
Pamięć o Tito powinna być w nas od zawsze, to że zmarł pół roku temu, nie obliguje nas, aby go nie pamiętać. Pamięć jest ważna przez cały rok a nie tylko 1 listopada.
Szacunek dla autora za wysiłek.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Ola

@Pawlak1992: Krytyka konstruktywna nigdy nie jest zła, bo pozwala wyciągnąć wnioski na przyszłość i dzięki temu stawać się lepszym. Dlatego niepochlebne ale rzeczowe uwagi trzeba przyjmować na klatę :) Inna sprawa, że samo krytykowanie bez rozsądnej argumentacji mija się z celem i zakrawa o, jak to powiedziałeś, malkontenctwo. Tak czy inaczej, publikując tekst na tej stronie, trzeba się z tym liczyć ;)

Wiadomo, że felietony użytkowników nie muszą być dziełami sztuki, chodzi głównie o to, żeby przekazać swoje spostrzeżenia, podzielić się odczuciami na różne tematy. BorówaNT właśnie to zrobił i jednocześnie przypomniał nam o Tito, którego zawsze powinniśmy pamiętać jako oddanego barcelonistę, który poświęcał się dla klubu, nawet gdy walczył z ciężką chorobą.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Jak uslyszałem w radiu że mecz barca-lechia będzie odwołane nie wiedziałem źe Tito choruje na rAKA ale on był podobny Pepa i myślę że z nim w zeszłym sezonie mieli

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Mieli byśmy 3koronę

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

O kim jest tu mowa?

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Nigdy o nim nie zapomnimy , prawdziwy cules nie zapomni!!!

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

konto usunięte

,,Tito Villa nocą i nowotwór śliniankiŻycie albo śmierć.Niejedne stoczył walki".

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Teraz niech tu się wypowiedzą ci co chcą Mourinho na trenera Barcy.
W końcu przecież chciał łapskami wydłubać oczy Tito Vilanovie ....

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

bez sensu. Zrobilo to w czasie gdy Tito byl zdrowy i nikt nawet nie pomyslalby ze zachoruje czy w trumnie na pogrzebie ? Gdy te zdarzenie mialo miejsce wiekszosc z nas nie miala nawet pojecia kim jest Tito. Haliovic za dziare powinien byc ganiany z czosnkiem i krzyzem idac tym tropem. Co do Mou na lawce nie wiem czy tego bym chcial ale z pewnosci byloby ciekawie plus utarty nos madrytu.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Na zawsze w sercach cules!

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

1

Szczerze mówiąc, to nie bardzo rozumiem cel tego tekstu. Pół roku od śmierci Tito, dobra, był kimś ważnym dla Barcelony, był asystentem Pepa, sam był trenerem, walczył z takie i pokazał nieustępliwość, za co mu chwała. Miałem ogromny szacunek do niego i na prawdę bardzo było mi szkoda, kiedy odszedł, szczególnie że pozostawił rodzinę. Nie ma co tego roztrząsać, ALE nie żartujmy sobie. Półrocznica? Co to szczenięcy związek 15-latków? Rozumiem uczczenie, ale to co, co pół roku mamy robić jakieś obchody? Trzeba pamietać, ale bądźmy poważni, bo i sytuacja jest poważna. Żadnego sztucznego patosu, nadęcia. To wyłącznie moja opinia, ale myślę, że są też inne osoby, które myślą podobnie, bo nie byłem do niego osobiście przywiązany, a okazja raczej nie jest tak istotna, żeby aż wymagała felietonów. Nie chcę nikogo tu urazić, podobnie jak artykuł, to tylko moja opinia.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

5

@Pawlak1992: Dla Ciebie był tylko asystentem a dla mnie jest on archetypem walki i zaangażowania. Każdy ma swoje zdanie. To nie chodzi o pół rocznice to był zbieg okoliczności. Ale raczej przestroga aby pamiętać o symbolach.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Koledze chyba chodzi o to, że "polrocznica" to żaden symbol.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

4

Nieśmiertelność dla mnie byłaby jak jakiś jeden zasrany pech. Ogólnie nad tymi sprawami nie rozmyślam i raczej jestem typem człeka, którego przyziemne sprawy odciągają od monumentalnych filozoficznych myśli, czyli - nawalić się, zjeść coś smacznego, podymać, powkurzać się przy meczu Barçy , wysrać się z aplauzem dobrego pierdnięcia, wyspać się, wstać, ziewnąć i znów podymać. Zwierzę ze mnie, nie odcinam się od swojej zwierzęcości i w tych chwilach walą mnie słowa uczonych, okrągłość Ziemi, czy piękne aforyzmy i słówka wielkich uczonych i filozofów. Są sprawy, których żałuję, mam wyrzuty sumienia, mam ambicje, jestem leniem, jestem odważny, w gruncie rzeczy cholernie się boję wszystkiego, co może mnie spotkać jutro = jestem człowiekiem. Kuźwa , popierdzielone i niewytłumaczalne jest to nasze życie, nie przeczę i nie potrafię na wszystko znaleźć antidotum zwykłym pstryknięciem palców. Ale na jednym mi nie zależy - na jego długości. Jestem zwolennikiem jakości. I jako człowiek - zwierz, ułomny w swojej naturze zyebanych genów - tak - zależy mi i też się przejmuję, a jeśli już mówimy po prostemu - w swojej akceptacji śmierci - chciałbym, żeby to nastąpiło dość krótko i przyjemnie. Stąd współczuję wszystkim, którzy muszą przez te męki przechodzić. Takie jest to poyebane życie. I jest coś w tym, że gdy życie jest na co dzień - nie zmusza do myślenia, gdy słyszysz, że się kończy - nagle je doceniasz!Ave Tito!

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

3

Chapeau Bas - dla Ciebie!

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Dziękuję Donie.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Mam wrażenie, jakbyś niedoczytał/ła. Nie jest tylko asystentem, o czym wspomniałem. Jest dla mnie pewnym symbolem, ale o symbolach, wrdług mnie, przypomina się w realnych okolicznościach, jakimi mogą być chociażby rocznice. Dlaczego Amerykanie upamiętniają katastrofę World Trade Center 11 września, skoro każdego miesiąca mają 11 dzień? Pozwólmy sobie na dzień zadumy w dniu, który o tym przypomina, który się z tym kojarzy, a nie szukajmy jakichś sztucznych obchodów, bo się z tego robi karykatura. Co to jest półrocznica? To może powinniśmy też podobny artykuł wypuścić 25 listopada, bo to 7-miesięcznica, a akurat przypadkowo gramy wtedy z Apoelem. No trudno, nie czujesz mojego punktu widzenia, szkoda. Cieszę się, że chociaż kolega MesQueUnClub22 wyczuł moje intencje.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Jak się to ma do tego co napisałem? Tak tylko pytam, bo się tu robi gęsto, a tym razem to ja nie mogę wyczuć intencji.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Przepraszam, że to źle odebrałem. Rozumiem o co Ci chodzi na prawdę. Po prostu napisałem ten tekst bo myślałem o Tito i tyle.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

3

Nie ma za co! :)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Nie ma sprawy, tak właśnie myślałem, że się nie dogadaliśmy. Generalnie bardzo cenię sobie, kiedy ktoś zwraca uwagę na rzeczy ważne i na pewno bardzo chwali się to, że Ty to robisz. Pamiętam jak była jakaś sonda czy coś takiego, jakie było najważniejsze wydarzenie roku i szlag mnie trafiał jak użytkownicy potrafili odpowiadać, że przegrana z Realem albo inne takie rzeczy, które w porównaniu do pożegnania Tito są maksymalnie błache. Ciesze się, że doszliśmy do consensusu. :)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

4

Chodzi mi o to, Panie Kolego, że powiedzmy, że wiem z autopsji, co to jest walka z tym paskudztwem, ale nie biję do Ciebie, tylko tak ogólnie. Zauważyłem, że masz fajny jęzor, dlatego też podpiąłem się do Ciebie, jeśli poczułeś się urażony, to Cię przepraszam. Tak napisałem o życiu, że je wtedy doceniamy, kiedy je tracimy, niestety, ale Tito naprawdę odszedł z tego padołu łez - stanowczo przedwcześnie. To chciałem ująć pod bajeranckim felietonikiem Szacownego Kolegi BorówaNT. Pzdr

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

4

Tutaj nie chodzi tak dokładnie o choroby, na które zapadamy, ponieważ na coś trzeba wykopyrtnąć, ale skutki uboczne chemioterapii i radioterapii są po prostu nie do opisania, kto przeżył - ten wie, ale najgorszy jest ból wielkiej niewiadomej, to znaczy, że przechodzisz męczarnie i gehennę... a lekarze specjaliści to dają Ci w najlepszym przypadku tak fifty-fifty na pokonanie tego paskudztwa. W każdej sekundzie walki z tą chorobą to zdajesz sobie sprawę, że ta sekunda może być Twoją ostatnią, to boli najbardziej, ale cóż zrobić, wszakże choroby były, są i będą. Uwierzysz w to, że rocznie do poradni zdrowia psychicznego to zgłasza się ponad półtora miliona Polaków, a co dopiero do poradni onkologicznej, smutny temat, ale takie czasami jest reality show!

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Rozumiem, urażony się w żaden sposób nie poczułem, tylko byłem lekko skołowany, ale już wszystko jest na miejscu. Cóż, temat faktycznie trudny i jedyne co mogę powiedzieć, to tyle, że z chorobą też do czynienia miałem, całe szczęście nie bezpośrednio, i wiem jak cieżko przeżywa to ta osoba i jej bliscy i faktycznie, człowiek inaczej zaczyna dostrzegać życie, kiedy zda sobie sprawę z tego jak bardzo jest kruche. Dlatego tak wielkimi bohaterami są osoby, które sobie z tym jakoś poradziły, np. wracając do tematu Barcelony, jak Abidal, który jest absolutnym wzorem siły i wytrwałości.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

4

Tak! Żeby już nie maścić tego, bądź co bardzo smutnego tematu, to masz absolutną rację, czyli że Abidal to sportowiec nie z tej ziemi i prawdziwy bohater, podobnie jak Lance Armstrong! Chodzi mi o Lance'a tylko i wyłącznie w kontekście Jego wygranej walki z nowotworem oraz założenie przez Niego fundacji, która to wspiera ludzi zmagających się z tą przeklętą chorobą. Pzdr

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Naprawdę, pomimo ponad pół roku, wciąż trudno mi w to uwierzyć. Miał zaledwie 45 lat, a pomimo tego odszedł. Na zawsze powinniśmy zapamiętać jako tego, kto zdobył 100 pkt w lidze, kto asystował Guardioli przy wszystkich jego sukcesach. "Wojownik" to idealne określenie Tito, walczył, ale pomimo tego poległ. To pokazuje zresztą, jakim cholerstwem jest rak. Nawet najlepsi lekarze i ogromne pieniądze wydane na leczenie czasem niestety nie mają znaczenia. Na zawsze w naszych sercach.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

z calym szacunkiem zapamietam go tylko jako asystenta najlepszego mistera w historii Barcy. Jako trener mial za malo czasu zeby mnie przekonac. Jako czlowieka nie oceniam nikogo kogo nie znam.
z pewnoscia byl waznym czlowiekiem w druzynie Guardioli.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Ostatnio myślałem o Tito. Aż ciężko uwierzyć, ze nie ma go już z nami. Jeszcze niedawno podnosił puchary z Pepem, a ich przyjaźń i pasja do futbolu prowadziła Barcelonę do piłkarskiej nieśmiertelności. Bo nikt nigdy nie zapomni o tej Barcelonie. Nikt nigdy nie zapomni o Tito. Visca el Barca!

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@BorówaNT "(..)nie możemy pozwolić, by pamięć trenera została znieważona." "Zbeszczeszczona" pasowałoby tu jak ulał,ale rozumiem o co ci chodziło. Poza tym temat ten aż się prosi o nieco głębsze spojrzenie,a odnoszę wrażenie,że trochę bałeś się 'wypłynąć' na głębsze wody. Ponadto,przydałoby się kilka przykładów,aby podkreślić heroiczną wręcz postawę Tito w ostatnich momentach swojego życia. Ale,żeby nie było,że się tylko czepiam-tekst nawet niezły. No i brawa z odwagę,liczę,że to nie był ostatni twój występ! ;)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

1

@Pawlak1992: Bardzo dziękuję za uwagę. Postaram się bardziej zagłębiać w tekst. Dziękuję jeszcze raz i liczę, że następny artykuł będzie lepszy.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

1

To prawda, wiele jeśli chodzi o ten feralny sezon 12/13 to dzieło nieszczęścia w postaci choroby Tito. Tej samej, która go zabrała. Nie wątpię, że gdyby był zdrowy i w pełni sił, to i drużyna zdołałaby zrobić dużo więcej. Ale najgorsze w tym jest właśnie to, że zawsze będzie kojarzony z tym 0:7, a nie z tym, jak autor słusznie zauważył, że "oddał nam siebie w całości".
R.I.P. Tito

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

8

Facet coś świetnego i masz całkowitą rację. Przez słabszą formę zawodników i nieogarnięty zarząd, kibice Barcy zapomnieli o wartościach Mes Que un Club i wyjątkowych osobach, które stworzyły tą ideę. Momentami mam wrażenie, że ta strona zamienia się w drugie rm.pl, "kibice" wyzywają wszystkich zawodników po kolei, nie darzą szacunkiem żadnego piłkarza ani wdzięcznością za poprzednie dokonania.
Prawda jest taka, że płaczemy z powodu słabej formy Barcy, a powinniśmy się cieszyć, że w Blaugranie była tak wspaniała osoba jak Tito.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Cieszę się, że kibice innych drużyn wspierają nas.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Innych drużyn?

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Avatar mi tak zasugerował.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Koszulka z napisem Brazil, hmm: Ronaldinho, Rivaldo, Romario, Ronaldo, Belletti i chociażby teraz Neymar, Alves czy Adriano.
Jednak nie jestem jakimś wielkim fanem Brazylii, a jedynie sympatykiem. W moim sercu FC Barcelona. :)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

1

Widzę to trochę inaczej.
Pep postanowił odejść i uprzedzał o tym Rosella. Ten myślał, że to blef i Guardiola zostanie. Nie został. Na chybcika znaleziono więc "wyjście awaryjne" - Tito Vilanova. Czym innym jest być prawą ręką trenera a czym innym pracować jako główny coach. Wielki stres, wielka odpowiedzialność. W połączeniu z poważną chorobą okazało się to zabójcze (to nie przenośnia) dla wspaniałego człowieka. Przykre. To, że kochał futbol i swój klub, nie podlega dyskusji. Tylko cena tej miłości okazała się cholernie wysoka. Spoczywaj w pokoju.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

3

@Pawlak1992: Już to kiedyś napisałem ale zrobię to jeszcze raz: człowiekowi w chorobie nie zawsze trzeba siedzieć w domu i się w nim kisić gdy wokół ludzie skaczą i chuchają, dmuchają. Robił to co kochał a to dodawało mu sił i chęci do życia a, co każdy lekarz Ci powie, jest najważniejsze w przypadku ciężkich chorób. Gdy wierzysz, gdy żyjesz tak jak zawsze, gdy czujesz się potrzebny - wtedy tej energii życiowej masz w sobie więcej a to zawsze pomaga w chorobie. Gdy się poddajesz - organizm także przestaje walczyć. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wiele momentów stresujących także mogło przeszkodzić ale chciałem zaznaczyć, że to na pewno nie jest takie czarne i białe jak Ty t opisałeś.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Chęć życia to jedno a dodatkowy stres w trakcie walki z chorobą to drugie. Nie twierdzę, że pełniona funkcja go zabiła. Ale nie pozwoliła mu w pełni skupić się na walce z chorobą.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

kwestia sporna. Moglo mu to zaszkodzic przez wielki stres lub pomagac 'dobra energia' zwiazana z pasja. Nie wiemy jak dokladnie to odczuwal lezac w szpitalu.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Masz bardzo dużo racji. Ja jednak uważam, iż ten jak to uważasz chybcik mógł się sprawdzić.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

1

@Pawlak1992: Dlatego też napisałem, że to nie jest takie jednoznaczne. Jednak wydaje mi się, że ta dobra energia mogła bardziej pomóc jednak nie chcę nic mówić na pewno bo jest to delikatna sprawa. W głębi serca wolę jednak myśleć, że wiedział co robi, i że lekarze sądzili podobnie.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Gdyby Tito nie był chory to może i tak. Ale to nie ma znaczenia. Nigdy futbol nie będzie ważny w porównaniu z walką o życie.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

jesli nawet to mu zaszkodzilo nikt nie byl w stanie tego przewidziec. Z drugiej strony gdyby ktokolwiek mu tego zabronil, czulby sie zle wiec to z pewnoscia dzialaloby na jego niekorzysc. Przynajmniej tak wynika z tego co wiem o tym wszystkim.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

@Pawlak1992: Co do pepa wiedział kiedy odejść w jakim momęcie. Tito pokazywał jak walczyć jak sie nie poddawać jak piąć się w góre mimo przeszkód jakie go napotkały. Kto wie może teraz byśmy oglądali zupełnie inną barce niz teraz.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

"pobiliśmy rekord 100 punktów zdobytych w lidze" co najwyżej wyrównaliśmy osiągnięcia Realu Mourunho z sezonu 11/12. ;)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.