Następny mecz:  Barcelona  -  Tottenham     ·  Niedziela, 29 lipca 05:00  ·  Presezon   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Niespodzianka w pierwszym meczu ćwierćfinału Pucharu Króla

 17 stycznia 2018, 20:36

 Robert Wojtczak

 454 komentarze

środa, 17 stycznia 21:00, 1. mecz 1/4 finału Puchar Króla, Miejsce: Cornella-El Prat, Transmisja: Canal + Sport
RCD Espanyol 1:0 FC Barcelona

Oscar Melendo 88'

Ku zaskoczeniu wielu kibiców Barcelona przegrała 0:1 z Espanyolem Barcelona w pierwszym meczu ćwierćfinału Pucharu Króla. Gola na wagę zwycięstwa zdobył Oscar Melendo w 86. minucie spotkania, natomiast kilkanaście minut wcześniej Leo Messi nie wykorzystał rzutu karnego. 

Zarówno jeden, jaki drugi trener zdecydował się na element zaskoczenia w wyjściowej jedenastce na to spotkanie. Quique Sánchez Flores postawił na wzmocnienie środka pola i na boisko wybiegł tylko jeden napastnik Gerard Moreno. Valverde z kolei dał odpocząć m.in. Luisowi Suárezowi czy Albie dając szansę Carlesowi Alenii i Vidalowi. Wobec takiego ustawienia Barca, bez niespodzianki, kontrolowała grę, choć nie była w stanie dojść do klarownych okazji strzeleckich. Najlepszą okazję w pierwszej części gry miał Busquets – jego strzał skutecznie sparował na rzut rożny Diego López.

Akcje podopiecznych Ernesto Valverde starał się napędzać nikt inny jak Leo Messi. Aktywnie szukał podaniami swoich kolegów z drużyny lub sam próbował się przebić przez szyki obronne Espanyolu, ale oba warianty nie przynosiły rezultatu w postaci zdobytej bramki. Dopiero pod koniec pierwszej połowy przed świetną szansą stanął Denis Suárez, który fatalnie spudłował po doskonałym podaniu od Carlesa Aleni.

Po przerwie, w ciągu 15 minut nastąpiły dwie sytuacje, które okazały się mieć kluczowy wpływ na przebieg i końcowy rezultat tego spotkania. Po pierwsze, arbiter spotkania Burgos Bengoetxea nie pokazał zasłużonej, drugiej żółtej kartki Aaronowi, po faulu na Sergi Roberto. Po drugie, w 61. minucie wychowanek Barçy został sfaulowany w polu karnym natomiast jedenastkę wykonywaną przez Leo Messiego fantastycznie obronił Diego López.

Ernesto Valverde niemal od razu zdecydował się wprowadzić na boisko Luisa Suáreza, który miał wspomóc Messiego, ale nie przyniosło to efektu. Gospodarze nabierali wiatru w żagle po niewykorzystanym rzucie karnym Leo i w końcówce meczu dopięli swego. Melendo idealnie wykończył koronkową akcję i zapewnił historyczne, pierwsze zwycięstwo Espanyolu na własnym stadionie od 2007 roku.

Porażka na stadionie Cornella El-Prat kończy serię 28 meczów bez porażki Ernesto Valverde i utrudnia awans do kolejnej fazy Pucharu Króla. Za tydzień Barcelona będzie musiała odrobić straty na Camp Nou, aby myśleć o triumfie w tym turnieju. Rewanż odbędzie się w czwartek, 25. stycznia o 21:30.

Udostępnij:

Komentarze (454)

Gorące tematy