Nowa ankieta: Kto powinien zagrać na środku obrony z Umtitim przeciwko Valencii?

Majerr

7 lutego 2018, 14:12

117 komentarzy

Jutro na Estadio Mestalla FC Barcelona weźmie udział w drugiej odsłonie bitwy o finał Pucharu Króla. W pierwszym starciu na Camp Nou Katalończycy zwyciężyli 1:0, a przed rewanżem z Nietoperzami Ernesto Valverde ma twardy orzech do zgryzienia z powodu problemów z obstawieniem środka obrony swojej drużyny.

W ostatnim derbowym spotkaniu przeciwko Espanyolowi Gerad Piqué naciągnął więzadło w prawy kolanie, co znacznie skomplikowało przygotowania Ernesto Valverde do meczu rewanżowego w Pucharze Króla z Valencią. Choć uraz Katalończyka nie jest tak poważny jak początkowo zakładano, wydaje się, że jego występ w czwartkowym spotkaniu jest wykluczony, choć sam zawodnik ciężko pracuje, aby być do dyspozycji szkoleniowca Barçy. Gazety zgodnie informują, że Valverde nie ma zamiaru ryzykować zdrowia swojego podstawowego środkowego obrońcy, tym bardziej, że na horyzoncie pojawia się już starcie w Lidze Mistrzów przeciwko Chelsea.

Piqué dołączył tym samym do Thomasa Vermaelena, który podczas meczu z Betisem naderwał włókna mięśniowe w lewym udzie. W przypadku Belga także niemal na pewno wyklucza się jego występ w rewanżu ½ finału Pucharu Króla, co oznacza, że Ernesto Valverde ma do dyspozycji zaledwie dwóch nominalnych środkowych obrońców – Samuela Umtitiego i Yerry’ego Minę.

Nie ulega wątpliwości, że na Mestalla zobaczymy francuskiego zawodnika, który rozgrywa fantastyczny sezon. Inaczej sprawy mają się w przypadku najnowszego nabytku katalońskiego klubu. Pochodzący z Kolumbii Yerry Mina jak do tej pory nie miał okazji zadebiutować w barwach pierwszej drużyny, co oznacza, że wystawienie byłego gracza Palmeiras przeciwko trzeciej sile LaLigi byłoby wrzuceniem go od razu na głęboką wodę. Kibice Barçy wciąż niewiele wiedzą na temat wysokiego (1,95m) piłkarza, który przybył do klubu pełnić rolę czwartego środkowego obrońcy. Postawienie na Kolumbijczyka wiązałoby się ze sporym ryzykiem, gdyż ten jeszcze nie miał okazji zgrać się ze swoimi kolegami z drużyny, jednak fakty są takie, że oprócz Samuela Umtitiego szkoleniowiec Barcelony nie ma żadnej alternatywy wśród nominalnych środkowych obrońców pierwszej drużyny.

Jeżeli Valverde nie będzie chciał podjąć ryzyka z wystawieniem niesprawdzonego jeszcze Yerry’ego Miny, może zdecydować się przesunąć Sergio Busquetsa do linii obrony. Wychowanek Barçy niejednokrotnie w przeszłości pełnił rolę środkowego obrońcy, dlatego też takie rozwiązanie taktyczne nie byłoby dla niego niczym nowym. Wówczas naturalne byłoby ustawienie Ivana Rakiticia przed parą Umtiti-Busquets. Chorwat miałby za zadanie zabezpieczać środkową strefę boiska i nie dopuszczać, aby gracze Nietoperzy swobodnie przedostawali się pod pole karne Barçy.

Mecz na wodzie pochłonął jeszcze jedną „ofiarę” w osobie Lucasa Digne’a. Francuz także mógłby być rozpatrywany w ramach zastępstwa Piqué, jednak złamany palec ręki niemal definitywnie przekreśla szansę na występ Francuza. Ernesto Valverde może jeszcze zwrócić swój wzrok ku rezerwom Barçy. W tegorocznej edycji Pucharu Króla szansę debiutu otrzymał David Costas, który pojawił się w meczu rewanżowym przeciwko Realowi Murcia (5:0), zastępując Gerarda Piqué w 58. minucie spotkania. Z uwagi na rozstrzygnięte losy dwumeczu i klasę rywala 22-latek nie był w stanie wykazać się swoimi umiejętnościami, choć w ciągu ponad pół godziny zaliczył cztery interwencje, nie popełniając żadnego błędu. Wydaje się jednak, że postawienie na obrońcę Barçy B w starciu z Valencią jest równie ryzykownym posunięciem, jak debiut Yerry’ego Miny.

Jesteśmy ciekawi, jak Wy rozwiązalibyście defensywny problem Barçy na mecz z Valencią. Którego z powyższych graczy ustawilibyście obok Samuela Umtitiego? A może dokonalibyście większych roszad w składzie i w jeszcze inny sposób zestawilibyście linię obrony drużyny Valverde? Zachęcamy do udziału w głosowaniu i dyskusji w komentarzach!

Ankieta

Kto powinien zagrać na środku obrony z Umtitim przeciwko Valencii?

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mina powinien zagrać. "Nie jest żubr, żeby go trzymać pod ochroną", jak mądrze powiedział Szef w "Chłopaki nie płaczą".

@palel95: Popieram kolegę!
Jak się pokazać to z odpowiednim przeciwnikiem i zamknąć usta krytykom...

@dux: Jakim krytykom? Nie widziałem nikogo kto by krytykował ten transfer.

@Avada Kedavra: O przepraszam bardzo, ja krytykowałem! ;)
Ale to jeszcze przed transferem, po fakcie nie ma co się wypowiadać zanim nie pogra trochę i dopiero wtedy będzie można oceniać (i ewentualnie krytykować).

@Avada Kedavra: co chwilę piszą, bo za duża presja, bo nie wytrzyma, bo nie grał w Europie... itd... to też jest krytyka...

« Powrót do wszystkich komentarzy