Następny mecz:  Barcelona  -  Tottenham     ·  Niedziela, 29 lipca 05:00  ·  Presezon   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Muniesa: Musimy liczyć na to, że Barcelona nie będzie miała dobrego dnia

 21 lutego 2018, 20:00

 Grzegorz Zioło

Źródło: Mundo Deportivo

 3 komentarze

  • Marc Muniesa to wychowanek Barcelony, który obecnie gra w Gironie
  • Obrońca liczy na występ w meczu przeciwko byłej drużynie, ale ostatnio nie gra zbyt regularnie
  • Powrót na Camp Nou będzie dla 25-latka wyjątkowym przeżyciem 

Sobotni mecz Barcelony z Gironą będzie wyjątkowym przeżyciem dla Marca Muniesy. Obrońca beniaminka Primera División po kilku latach będzie miał okazję wrócić na Camp Nou i zagrać przeciwko klubowi, w którym się wychował.

Muniesa przyznał dzisiaj podczas spotkania z mediami w Gironie, że "jest bardzo szczęśliwy z możliwości powrotu na Camp Nou" i będą mu towarzyszyć "wyjątkowe uczucia". Wychowanek Barçy nie może doczekać się spotkania z byłymi kolegami z zespołu, między innymi Sergim Roberto, którego żartobliwie poprosił, żeby Blaugrana "pozwoliła jego drużynie wywalczyć chociaż jeden punkt".

Obrońca Girony nie miał jeszcze okazji wystąpić w meczu przeciwko Barcelonie, ponieważ w pierwszym spotkaniu był tylko rezerwowym. – Mam nadzieję, że zagram w sobotę lub przynajmniej znajdę się w kadrze na mecz, żeby móc cieszyć się tym wyjątkowym dniem dla całego klubu – stwierdził Muniesa.

Piłkarz z Lloret de Mar nie mógł ostatnio liczyć na regularne występy po kontuzji, która wykluczyła go z gry na prawie dwa miesiące. – Wywalczenie miejsca w pierwszym składzie będzie bardzo trudne, ale zamierzam ciężko pracować na treningach, żeby zmienić swoją sytuację i być przygotowanym na wejście na boisko w każdym momencie – zadeklarował wychowanek Barcelony.

Zawodnicy Girony są świadomi, że zwycięstwo na Camp Nou to zadanie z gatunku niemal niewykonalnych. W ciągu ostatniej dekady udało się to jedynie sześciu zespołom, ale Muniesa stawia swojej drużynie za przykład postawę Getafe i Deportivo Alavés. – Baskowie ostatecznie nie zdobyli nawet punktu, ale zaprezentowali się naprawdę świetnie – podkreślił obrońca, który zdaje sobie jednak sprawę, że rozgranie dobrego spotkania na Camp Nou wcale nie musi oznaczać zwycięstwa, ponieważ "jakość ofensywnych zawodników Barcelony robi różnicę".

W poprzednim spotkaniu między Blaugraną a Gironą charakterytycznym obrazkiem było krycie Leo Messiego przez Pablo Maffeo. Muniesa został zapytany o to, czy stoper powtórzy to w sobotnim meczu. – W tamtym starciu wyszło to całkiem dobrze, ale na Camp Nou będzie znacznie trudniej. Musimy liczyć na to, że Barça nie będzie miała dobrego dnia – podsumował zawodnik Girony.

Udostępnij:

Komentarze (3)

Gorące tematy