Jorge Sampaoli: Nie znaleźliśmy odpowiedniej drużyny, żeby wspomóc Messiego

Grzegorz Zioło

22 czerwca 2018, 09:45

Mundo Deportivo

86 komentarzy

Trener reprezentacji Argentyny Jorge Sampaoli podczas konferencji prasowej po meczu z Chorwacją (0:3) wziął na siebie odpowiedzialność za porażkę i przyznał, że decydujące były jego błędy w przygotowaniu planu na to spotkanie.

Sampaoli stwierdził, że "nieludzkie" jest zrzucanie całej odpowiedzialności za porażkę na Willy'ego Caballero, który popełnił błąd przy pierwszym golu dla Chorwatów. Zamiast tego sam przyjął winę na siebie i przyznał, że jego plan na ten mecz nie wypalił. – Ja jestem odpowiedzialny za podejmowanie decyzji. Dziś przyczyny porażki wynikają z moich obowiązków związanych z przygotowaniem planu na mecz. Niektóre sytuacje mogły zostać rozwiązane inaczej i przynieść lepszy skutek. Zrzucanie odpowiedzialności na Caballero jest według mnie nieludzkie – powiedział Sampaoli.

– Moja odpowiedzialność jest pełna. Systematyczne szukanie sytuacji, w których zawodnicy współpracują ze sobą na boisku, to moja rola. W tej rzeczywistości nie mogliśmy znaleźć połączeń, które przyniosłyby korzyść Argentynie z wykorzystaniem Messiego – przyznał trener.

– Nie znaleźliśmy odpowiedniej drużyny, żeby wspomóc Messiego. Musimy wziąć odpowiedzialność za to, co się stało, i ta odpowiedzialność spada na mnie. Zawodnicy skończyli mecz w bardzo złych nastrojach. Mieliśmy wielkie nadzieje na zajęcie pierwszego miejsca w grupie i przybliżenie się do awansu. Porażka oddala nas od tego celu i bardzo nas boli. Nie wykorzystaliśmy potencjału drużyny, która jest bardzo wartościowa. Nie mogliśmy się zgrać. Trzeba walczyć o szansę, która nam została – ocenił Sampaoli.

Argentyna wyszła z nastawieniem na zakładanie pressingu na rywala w środku pola, jednak "nieszczęście" pierwszego gola "ograniczyło" jej szanse. – Mecz spalił nas emocjonalnie i nie mieliśmy piłkarskich argumentów, żeby zmienić jego przebieg. Nasz plan nie wypalił i trudno oczekiwać, że zawodnicy się wyróżnią. Borażka boli i zapewne nie przeczytałem dobrze tego spotkania – powiedział szkoleniowiec Albicelestes.

Sampaoli został zapytany, czy czuje wstyd z powodu porażki, jednak zaprzeczył i przyznał, że czuje raczej ból, ponieważ Argentyna jest o krok od odpadnięcia z mistrzostw. – Nie wiem, czy to wstyd, ale na pewno ból. Dawno już nie spotkało mnie coś takiego w mojej karierze trenerskiej, a teraz przydarzyło mi się w koszulce mojego kraju. To boli. Plan na mecz nie wypalił i należy postawić wszystko na szansę, jaka nam została. Trzeba walczyć. Bardzo nas boli, że nie spełniliśmy oczekiwać Argentyńczyków – stwierdził szkoleniowiec.

– Chciałbym poprosić o wybaczenie wszystkich ludzi, którzy przyszli nas oglądać. Uważam, że jestem za to odpowiedzialny. Miałem tyle nadziei co oni i dziś czuję wielki ból. Próbowałem robić co w mojej mocy i nie potrafiłem dać kibicom tego, czego oczekują – zakończył argentyński trener.

Fot. Agencia de Noticias ANDES / CC BY-SA 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Najpierw obiadki u Messiego i teksty do dziennikarzy, że to jest reprezentacja Messiego a teraz to. Gościu się nie uczy, jest niereformowalny. Ddramat typek. Bardzo dobrze, że przegrali.

Nie wiem , ale wydaje mi się że ja bym lepiej ustawił skład argentyny dysponując takimi zawodnikami.

Jorge Sampaoli: "Nie znaleźliśmy odpowiedniej drużyny, żeby wspomóc Messiego"

Miś Colargol: "Dlatego trzeba zbudować drużynę, którą mógłby wspomóc Messi"

Dybala, Di Maria, Lo celso, Higuain i Banega na ławce, nie trzeba nic dodawać. Niech lepiej poda się do dymisji, bo chyba lepiej nie będzie. Jak zobaczyłem skład, odrazu postawiłem na Chorwację.

To spadaj dziadku, coś ty zrobił z tej reprezentacji, wstydu nie masz chłopie, dziecko z przedszkola by lepiej poprowadziło tych piłkarzy, kończ błaźnie i nie lataj przy linii jakbyś kloca miał w portkach, ehhh

Szkoda że Argentyna ma taki fajny skład a gra taką padakę...

Powinien odejść i to teraz może wtedy wygrają, a tak to będzie 3 porażka i koniec przygody wtedy go zjedzą

Łysy... waść pan kończ wstydu oszczędź.

zszokował mnie totalnie, przecież Argentyna Sabelli taktycznie była jakieś 2 poziomy wyżej od tej, tutaj dziury między formacjami jak w lidze okręgowej, pomysł łysego na tą repke kompletnie nietrafiony...

Łysy z Brazzers kończ waść, wstydu oszczędź!

Argentyna mając tak dobrych ofensywnych piłkarzy powinna grać bardzo ofensywnie. A oni tak naprawdę jednym napastnikiem Aguero. Messi sobie gdzieś tam drepcze, a na drugim skrzydle no name Meza. Z czym do ludzi? Mając tak dobrych ofensywnych piłkarzy gra jakiś Meza.

On nie powinien budować drużyny, która ma pomóc Messiemu, tylko taką, której to Messi będzie pomagał. Co sam Messi wyczaruje? Dostanie piłkę na połowie boiska, momentalnie jest przy nim 2-3 zawodników rywali. Potem Messi szuka Aguero, przed którym jest jeszcze cała formacja defensywna przeciwnika. To jest pomysł?

Chłop wystawia w pierwszym składzie jakiś nonameow typu Pavon, czy Meza, a Dybala i Di Maria siedzą na ławce... WTF?!

0, zero, null, nic, absolutnie nic nie zagrali. Bez ruchu, bez wymiennosci pozycji, bez pomysłu. Byleby kopnąć piłkę. Masakra, chłopaki na orliku mają więcej pomysłu na grę. Marny trenerzyna, marny zespół, bezradny Messi. Tak się nie da grać. Piłka do Messiego, Leo, zrób coś, albo piłka do boku i wrzutka na wieżę i mistrza walki w powietrzu Aguero... PARODIA, jak tak mają grać, to już wolałbym Chile...

Widząc jego Seville, byłem pełen nadziei, że Argentyna będzie grała szybki, ofensywny, zaangażowany w 100% futbol. W rzeczywistości, Sampaoli taktycznie osiągnął dno, „stworzył” drużynę, której jedynym pomysłem jest geniusz Messiego, nic więcej do zaoferowania nie mają. W dodatku wszyscy przegrali walkę psychiczną z oczekiwaniami swoimi i kibiców. W tym kontekście, jego słowa tylko go pogrążają. Powinien szukać możliwości odciążenia go, zaatakowania inaczej, jeśli Messi jest wyłączony. Patrząc na to kogo zabrał, a kogo zostawił w domu - sam sobie podciął skrzydła. Ile w ofensywie mogliby mu dać Icardi, Gomez czy Lanzini. Jak przydaliby się Paredes czy Rulli. Nawet Kranevitter potrafił coś pokazać w reprezentacji. Perotti mogłoby też wnieść coś nowego. I to ciągle zmienianie systemu, przecież nawet nie wiadomo jakich piłkarzy on potrzebuje, bo co mecz to ich inaczej ustawia. Mam nadzieję, że to nie będzie ostatni Mundial Messiego i za 4 lata z sensowną reprezentacją i dobrym trenerem, np. Cholo powalczą o zwycięstwo.

Co tu duzo pisać Jorge Sampaoli nie wytrzymał presji i jest do tego słaby psychicznie co było widać wczoraj podczas meczu gdzie biegał jak głupek w kółko i gryzł paznokcie i płakał co chwile...

...chłop nie ma jaj nie uciągnął tego wózka to powinien sie do tego przyznać i podać sie sam do dymisji jak najszybciej i przestać juz jeszcze bardziej pogrążać sie tymi swoimi wypowiedziami w stronę Messiego bo jeszcze bardziej niepotrzebnie buduje zła otoczkę wokół niego i wokół siebie...

Od samego poczatku zle dobrał kadre i potem są tego takie skutki

Jorge Dzbanpaoli

Przecież jasno powiedział, że drużyna została stworzona pod Messiego, chociaż niedosłownie to zrobił. Odpowiednia drużyna żeby wspomóc Messiego.... brawo. Drużyny buduje się tak, żeby każdy mógł jej coś dać, a nie żeby wszyscy dali coś jednemu piłkarzowi. Niefortunne słowa i powinien za te słowa być wyrzucony.

Ale o czym on gada?
Rozumiałbym to,gdyby wczoraj Messi szarpał,walczył itp,a on po prostu przeszedł obok meczu. Wczoraj właśnie cała drużyna chciała wygrać,choć robiła to nieuodolnie i tylko Messi olał sprawę.
Nie wiem czy zauważyliście,ale on po prostu unikał piłki. Ustawiał się tak,żeby jej nie dostać.
Tyle gadał o pragnieniu zdobycia mistrzostwa,a sam nic nie zrobił,by je spełnić
Ma wiele zasług,ale bronienie go po takim występie to głupota.

Gościu na każdym kroku podkreśla tylko jaki to Messi nie jest i mówi że zbuduje wokół niego drużynę, nosz kur**. Nawet trener z B-klasy zorientowałby się co trzeba zrobić żeby ta jego papierowa taktyka nie funkcjonowała - pokryć Messiego w 3+ typa i gry po prostu nie ma, taktyk przec***, strasznie mnie Jorge rozczarował bo w Sevilli i Chile wydawał się łebskim gościem, jego drużyny grały miły dla oka ofensywny futbol i co najważniejsze było to skuteczne a mając tyle czasu jako Selekcjoner i odstawić taką żenadę to brak słów, wydaje się że już tylko Simeone albo Guardiola mogliby coś zrobić z tej repry Albicelestes

Sampaoli to pośmiewisko. Jak on chce wygrywać jeśli tworzy drużynę "pod Messiego"? Pamiętacie Brazylię na MŚ 2014? Opierali się na Neymarze a kiedy przyszły Niemcy to byli bezradni. Ta cała porażka na MŚ to wina trenera i tylko jego.

Wina leży głównie po stronie trenera. Dopóki w Argentynie nie zasiądzie na ławce ktoś kto ma więcej pomysłów niż "Piłka do Messiego" to nic z tego nie będzie. Mają świetną drużynę i kompletnie niedrużynowo grają, ale to nie wina zawodników, bo oni tylko wykonują plan trenera.

ot i tyle w temacie

"Nie znaleźliśmy odpowiedniej drużyny, żeby wspomóc Messiego" do jasnej cholery a kto tworzył tą drużynę? Gdzie Garay, gdzie Icardi? Każdy bramkarz byłby lepszy niż Caballero.

Zlepek nazwisk, a na piedestale nazwisko Messi. Tak można podsumować Argentynę. Papierowy faworyt, z niedołęgą na ławce. Spaliła ich presja? W pierwszej kolejności spaliła najważniejszego tej drużyny, ponoć trenera. Współczuję Argentynie, ale to ich nieprzemyślane decyzję do tego doprowadziły. Reprezentacja jest rozbita od środka, organizacyjnie jak i piłkarsko. W szaleństwie jest metoda, jednak w tym szaleństwie wymieszało się to z poplątaniem.

Najlepsze, że teraz z Nigerią mogą tak samo wygrać 4:0 jak i przegrać 0:4. Zespół nieobliczalny.

Takie mecze pokazują ile jest wart Messi czy Ronaldo bez solidnej drużyny.

Błąd Sampaoliego, że nakłada na Messiego swoim zachowaniem i tymi wywiadami dodatkową presję. Argentyna to nie Barcelona. Ma przeciętnych piłkarzy w pierwszym składzie. Dziwi mnie że na ławie siedzą Dybala czy Banega albo choćby Fazio gdzie Rojo mógłby grać na swojej nominalnej pozycji. Messi niby jest przeceniany. To wstawcie Krysię do Argentyny czy Polski i nie ugra nawet procenta dobrego meczu. On żyje z podań kolegów przede wszystkim bo to egzekutor. Sam nic już nie zrobi. Albo karny albo wolny albo do pustaka.Messi jak każdy inny piłkarz musi mieć kogoś do pomocy. Dać Messiemu dwóch, trzech gości z którymi"klepnie" i rozwalą każdą drużynę. A trzeba też powiedzieć że Albicelestes grają bez bramkarza bo Willy to du.. nie bramkarz.

"Nie znaleźliśmy odpowiedniej drużyny, żeby wspomóc Messiego" czy ten Pan w ogóle zdaje sobie sprawę jak słabo brzmią te słowa ??

Słucham tego gościa to mnie krew jasna zalewa. Gada w wywiadach że zbuduje drużynę wokół Messiego bo tak trzeba. Od kiedy to gra jeden zawodnik i wszystko się uzależnia od niego? Zamiast zbudować drużynę gdzie każdy będzie grał i nie będzie się nikt oglądał na drugiego to ten uzależnił wszystkich od jednego zawodnika. Jak Leo będzie miał słabszy dzień to cała Argentyna ma również słabszy dzień. Myślenie i rozumowanie tego marnego trenerzyny mnie osłabia.

Najbardziej mnie rozwalilo zachowanie Sampaoliego po 2 bramce. Widac bylo ultranerwy i chodzenie w ta i spowrotem. Zamiast motywowac de facto utrwalil ich w przekonaniu ze po zawodach. Szkoda mi Argentyny i Leo, bo co jak co, ale ze wzgledu na caloksztalt kariery mistrzostwo swiata nalezy mu sie jak psu buda. Choc w tym meczu Leo zyebal. Czemu nie biegal? Pressing i zawzietosc z jego strony byla by sygnalem dla reszty. Zauwazylem tez jeno 1 polowa byla jako taka, absolutnie podcial skrzydla babol pseudobramkarza..

Messi, Messi, Messi !!!

Blad Argenyty zaczyna sie juz od postaci samego trenera. Trenera ktory ubóstwia Messiego, trenera który buduje drużyne wokół Messiego. Messiego ktory wedlug statystyk biega sredno 15-20% meczu. Jak mozna budowac "druzyne" oparta na zawodniku ktory gra tylko 20% meczu.

Wystawia do pierwsze 11ki graczy ktorzy nie maja problemu z podporzadkowaniem sie Messiemu. SAdza na lawce Higuaina Dybale Banege, graczy ktorzy sa w stanie pociagnac temat ale przeciez oni mogliby nie podać do MEssiego bo maja za duzo pewnosci siebie. Wiec siedza

Wystawia Masche w pomocy, goscia ktory wiekszasc swojej kariery ostatniej spedzil na obronie i dawno zatrcil zmysl rozgrywania pliki w srodku pola - bo gre w destrukcji ma zawsze na wysokim poziomie.

Wygladali jak Barca momentami, cisna o wynik a w polu karnym 1 napastnik. potem 40m pusto i Messi z kolegami.

Jak trzeba bedzie 100mln za kontrakt od Barcy wyciagnac to wtedy bedzie potrafił biec do buira.

Tuczą się od wczoraj gadzinowe konta na ćwierkaczu. Za pożywkę biorąc występ Argentyny i Messiego, zapomniawszy, że bez Leo nie byłoby ich na mundialu... dymisji się domagając, katapultowania go z kadry natychmiastowego.

Ponad 30 lat minęło od kosmicznych występów Maradony. Ponad 30 lat rozwoju futbolu, profesjonalizacji pełną gębą - technologicznej, biologicznej, taktycznej, finansowej, słowem, postępu dyscypliny jako trendów ogólnoświatowych. Chciałbym dzisiaj zobaczyć niegdysiejszego Diego Armando z taką Islandią, Australią czy Iranem.

A były, były, były... artykuły o Zespole Aspergera. Messi nie radzi sobie z presją. W Barcelonie jest obdarzony zaufaniem, miłością, czuje się lepiej niż w ojczyźnie. Czy strzeli bramkę, czy nie strzeli, trybuny i tak będą skandować jego nazwisko. I gra jak z nut. Odwdzięcza się kibicom. Zaś Argentyna jest gniazdem jadowitych żmij. Przegrali my mecza. Panie, wszystko nieważne, taktyka nieważna, trener nieważny, wypinający cztery litery przed Rebiciem bramkarz nieważny. Mamy najlepszego piłkarza na świecie - on wszystkiemu jest winien. Łatwa wymóweczkunia?

Sampaoli. Trener, który wszem i wobec, jeszcze przed MŚ ogłasza, że kocha się w najważniejszym ogniwie drużyny i całą taktykę opiera na nim, jest idiotą do potęgi nieskończonej. Wystarczy dowolną metodą owe ogniwo wyszarpać z łańcucha i calutka myśl boiskowa rozlatuje się w drebiezgi. Potem jeszcze nie szanuj pozostałych chłopaków, tylko oficjalnie przed kamerami, mikrofonami, płacz dalej, bo Twój ukochany piłkarz mimo że zasługuje na MŚ, go nie zdobędzie. Gdzie tam Argentyna, gdzie kibice, gdzie team spirit? Nie ma to jak popełnić trenerskie harakiri na oczach świata.

Bez defensywy, a już szczególnie na tym mundialu, nic się nie wygra. Poziom argentyńskiej obrony pikował do kryptodepresji. Polacy mogą sobie z nimi podać ręce i iść na grilla.

Napisałbym jeszcze i więcej, ale i tak mało kto przeczyta ten komentarz. Konkluzje typu - Messi był wczoraj słaby, był cieniem samego siebie, był niewidoczny, był karykaturą kapitana, są oczywiste. Lecz drużyna piłkarska nie tylko jednym zawodnikiem stoi, ale pozostałymi dziesięcioma plus rezerwowymi, trenerem, sztabem szkoleniowym, dziennikarzami i oczywiście kibicami. Wszystko się łączy, wszystko się przeplata. Na końcu pojawia się rezultat. Zasłużona porażka z Chorwacją. Trzy do jaja.

Takie zachowanie to jest nakładanie takiej dod presji na Leo jak i całą ekipę. Nie dosyć, że w Argentynie mają opsejse na punkcie MŚ, to ten jeszcze robi drugi teatr z uwielbianiem Leo, co ma odwrotne skutki. Podsumowując : do zwolnienia ;)

Po prostu sp......ł i nie ma innego wytłumaczenia i nie ma się co dalej rozpisywać bo po prostu boisko zweryfikowało jego decyzje.I tyle w temacie.

No chyba nie. Jesteście nienormalni chyba

Odejdz,po prostu. ..

Rozumiem,że trzeba trener powinien wspierać publicznie największa gwiazdę i najlepszego zawodnika drużyny ale co robi Sampoli to jest wręcz karykatura,

W każdej wypowiedzi tylko Messi i Messi zupełnie jakby był centrum wszechświata,zainteresowanemu to raczej bardziej szkodzi niż pomaga.

Nawet takimi wypowiedziami kumuluje czarne chmury nad Messim...
"Nie stworzyliśmy mu drużyny". Czyli de facto w domyśle cała gra ma się opierać na nim. Teraz pytanie, jaką trzeba byłoby mieć psychikę, żeby coś takiego znieść?

Argentyna podaza droga holandji.zlote pokolenie ktore nic nie wygralo.wiecznie drudzy.nawet porazka w finale mistrzoste swiata ich laczy.co bedzie kiedy odejda maszce,di maria,higuain,aguero,messi?zistanie tylko dybala i sredniacy ktorych nawet nazwiska ciezko spamietac.brakuje swiezej krwi

Messiemu to się już rzygać chciało gdy widział jak trener się nad nim spuszcza... Już nie wspomnę o wyborach personalnych. Enzo Perez nie powołany na mundial, nagle zawodnik X łapie kontuzje , ten za niego wskakuje do kadry i wychodzi w pierwszym składzie. Czyli najpierw nie nadaje się do kadry , a nagle jest tak dobry żeby grać w pierwszym garniturze? Niezła fuszerka. Przed meczem widać gest Leo, jakby był załamany tym co widzi, na boisku także było widać, że nie jest sobą. Nie szukał gry tak jak zawsze tylko przemieszczał się chodząc. Zero ruchu, nic. Dla mnie ta kadra to jeden wielki sabotaż i prowokacja. Leo po mundialu skończy karierę reprezentacyjną, raz na zawsze. Może to i dobrze. Bo to co się dzieje w tej drużynie i federacji to jeden wielki burdel na kółkach. Aż żal patrzeć, że najlepszy piłkarz w historii nie ma wokół siebie godnych zawodników z którymi mógłby coś zrobić. W zamian ma zawodnika o nazwisku Meza albo jakiś inny Tagliafinco czy coś takiego. Masche z całym szacunkiem ale on się nie nadaje do środka pomocy. Typowy drwal. Moim zdaniem przede wszystkim czwórka w obronie musi grać Argentyna bo grając trójka to wyglada żenująco. Sami zapraszają rywali, żeby ich karcili. 1-4-5-1 i zagęścić środek pola tam gdzie Leo czuje się najlepiej. Bo jeżeli w meczu nie wygrasz środka to w 80% przegrywasz. A z całym szacunkiem , kto tam miał rozgrywać? Banega na ławce , Dybala na ławce , Di Maria na ławce. Rzygac się chce. Nie uwierzę, że nie dało lepszej drużyny skleić z tego co miał do dyspozycji ten koksik.

Caballero

Mercado Fazio Otamendi Rojo

Mascherano
Dybala Messi Banega Di Maria

Aguero

Z ławki pierwsi do wejścia Lo Celso, Higuain i Pavon.
Taka jakość z przodu a tak kompletnie nie wykorzystana. Może za dużo fify ale no umówmy się, to mogłoby przejść.

Całe szczęście że to Sampaoli nie został naszym trenerem bo były też takie plany

konto usunięte

Chyba -nie znalezliśmy odpowiedniego trenera żeby stworzyć drużynę.Sampaoli miał farta z Chile i tyle w temacie .Balon z nim napompowany bardziej absurdalnie niż ze spaniałą reprezentacją Polski.

Z taką siłą ofensywny jaką ma Argentyna oni mają dopiero jeden punkt a wcześniej trudności z awansowaniem.

Jak się ma taktykę "wszystkie piłki do Messiego i jakoś to będzie" no to niestety, ale trochę słabo.

"nie znaleźliśmy odpowiedniej drużyny"

- na ławce Di Maria, Dybala, Banega, Biglia, Le Celso; z obrońców można wyróżnic Fazio po bdb sezonie

- Meza grał prawie dwa całe mecze, Acuna grał wczoraj cały. Ci goście byli daremni. Jak można wystawiać ich obok Leo.

- wczoraj kulał środek pola, a typ zdjął Enzo Pereza i wpuścił napastnika. Gra się zupełnie rozsypała. To był kryminał. W środku pomocy został TYLKO Masche.

- amatorskie podejście "nawrzucajmy napastników", gdy środka pola nie było. W obronie też było widać, że nie było wsparcia ze środka. Kryminał.

- zmienienie Aguero to była marnacja zmiany. On mógł coś zmienić. Zszedł Kun, został Mezo i Acuna. No ja pier...

Sampaoli to jedno wielkie rozczarowanie.

podejrzewam ze moj 14 letni brat z pamięci wystawił by lepszy skład na Chorwacje niz Pan Trener, nie ogarniam jak on w ciągu kilku miesięcy z super stratega zmienił się w totalnego amatora.

Od kiedy jest trenerem reprezentacji to jedynie co potrafi to wychwalać Messiego nic więcej. Ani jeden mecz Argentyny nie był "odpowiedni" Bez Messiego ta drużyna nie istnieje a jeśli ma gorszy dzień lub (jak dla mnie) brak wiary jak widzi co drużyna robi, to jeszcze gorzej.

Zapewne sporo było w tym wszystkim winy trenera, ale trzeba zwrócić uwagę na to, że Messi faktycznie nie był w stanie zrobić niczego, nie dawał żadnego impulsu. Gracz jego klasy, przez tak wielu uważany za najlepszego.

Po prostu Arentyna poza napastnikami nie ma wartościowych zawodników. Oprócz tego trener dokonuje złych wyborów.

Co do Leo to na jego miejscu poszedł bym spacerować po Moskwie. Chociaż by sobie pozwiedzał, a nie już kolejny mecz spaceruje po murawie.
Nie ma w nim mobilizacji, nie ma sportowej złości. Jest spuszczona głowa i truchtanie. Brak mu pomysłu jak i z kim grać w tej reprezentacji.
Ciągle próbuje holować piłkę i trafia na 3-4 zawodników przeciwnika.
Sam meczu nie wygra, zwłaszcza przy takim poziomie motywacji jaki pokazuje. Chyba go to wszystko przerosło - wielka presja i nadzieje rodaków.

Ty bałwanie nic nie potrafisz skleić i zrobic cos z niczego