Dani Alves: Nadszedł moment, w którym ludzie zaczynają doceniać Barcelonę Pepa Guardioli

Grzegorz Zioło

17 listopada 2018, 19:41

Goal.com

54 komentarze

Były prawy obrońca FC Barcelony Dani Alves udzielił wywiadu dla Goal.com. Brazylijczyk wspominał etap współpracy z Pepem Guardiolą oraz wybrał cechy piłkarza idealnego, opierając się na umiejętnościach swoich byłych kolegów z Blaugrany w poszczególnych elementach gry.

Na początku chciałbym zapytać o Barcelonę. Neymar trafił na Camp Nou w 2013 roku, rok po odejściu Pepa Guardioli. Jak wyglądałaby Blaugrana, gdyby Brazylijczyk był częścią tamtej drużyny? Czy Neymar byłby tak dobrym piłkarzem jak obecnie, gdyby pracował z Guardiolą?

Bez wątpienia byłby jeszcze lepszy, Barcelona również. Byłoby tak jak z Barçą i ze mną: idealne połączenie. Przynieśliby sobie nawzajem wiele korzyści. Myślę, że gdyby Neymar trenował u Guardioli, byłby w stanie robić jeszcze większe rzeczy niż obecnie.

Byłby obecnie najlepszym piłkarzem na świecie?

Nie ma żadnej wątpliwości. 

Dołączyłeś do Barcelony w 2008 roku po pełnym sukcesów etapie w Sevilli. W tym samym czasie Guardiola został trenerem pierwszej drużyny. Czy będąc w tamtej szatni, od początku myślałeś, że właśnie rozpoczyna się wyjątkowa i historyczna era w piłce nożnej?

Takie poczucie mieliśmy od pierwszego momentu, w którym się poznaliśmy. Guardiola objął drużynę i po kolei układał rzeczy na swoim miejscu. Od pierwszego spotkania wszyscy piłkarze myśleli tak samo, że wkrótce rozpocznie się coś niewiarygodnego. Było to spowodowane jego szczerością, przejrzystością i sposobem, w jaki potrafił przekonać ludzi do podążania za nim w tamtym momencie. 

Ówczesne wyjątkowe uczucie teraz przekształciło się w film dokumentalny. Wyobrażałeś sobie, że do tego dojdzie?

Cóż, może to zabrzmi nieco pretensjonalnie, ale pamiętam, że w momencie, kiedy przeżywaliśmy to wszystko, wiele razy powtarzałem w wywiadach i rozmowach z kolegami, że nasza drużyna zostanie doceniona po czasie. Ten moment właśnie nadszedł i wielu ludzi docenia nas za to, co osiągnęliśmy. Tworzyliśmy część zespołu, który stał się legendarny i stworzył model, którym chcą podążać inni.

Czy Dani Alves był ważną częścią tej drużyny? Jak wyglądałaby tamta Barcelona bez ciebie?

Trudno ocenić to w ten sposób. Trzeba by było zrobić pewne przypuszczenia. Nie sądzę, żeby różnica była duża z powodu ilości talentu w tej drużynie. Być może dałoby się zauważyć różnicę, jeśli skupilibyśmy się na pełnej panoramie, zwłaszcza na poziomie personalnym, ponieważ w zepole nie byłoby ekstrawertycznej postaci, która ceni zdrową atmosferę w otoczeniu. Być może drużyna straciłaby pod tym względem, ale ogólnie, jeśli spojrzymy na ten zespół, mieliśmy wielu znakomitych piłkarzy.

Ja bez wątpienia wiedziałem, że to mój optymalny czas. Zawsze uważałem, że osiągałem kolejne cele, ponieważ ta drużyna dawała mi wszystko. Dziś wydaje mi się, że ludzie trochę boją się przyznać: "zdaję sobie sprawę ze swojej siły, wiem, co mogę zrobić, znam swoją wartość"... Ja nigdy się tego nie bałem. Przyznaję, że ten zespół wiele mi dawał, ale ja również dawałem coś od siebie. Znam swoją wartość w świecie piłki i wiem też, jaki byłem przed przejściem do Barçy. Świadomość własnych pomysłów i swojej osoby prowadzi na interesującą ścieżkę lojalności. Czasami ludzie udają, że nie wiedzą, kim są i jakie mają możliwości. Uważam to za fałszywą skromność. A ja nie mam w sobie żadnego fałszu (śmiech).

Jakie cechy poszczególnych piłkarzy Barcelony Guardioli chciałbyś mieć?

Mózg Xaviego, prawą nogę Daniego Alvesa, lewą nogę i zdolności Messiego oraz grę głową i w obronie Carlesa Puyola.

Fot. Football.ua / CC BY-SA 3.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zapomniał o przyśpieszeniu Thierry Henry!

Nadszedł moment, w którym ludzie zaczynają doceniać Alvesa w Barcelonie.

Ta drużyna już się nie powtórzy. Nie ważne jakbyśmy chcieli. I nie ma co porównywać kolejnych do niej. To było coś wielkiego wręcz mitycznego. Cieszę się, że dane było mi oglądać i przeżywać grę tego zespołu. Szkoda, że Pep nie został naszym Fergusonem. Myślę, że on mimo wszystko zawsze miałby pomysł na Barcę.

Najlepszy PO w historii klubu i z tym nie ma co dyskutować. Brakuje go

Moment kiedy Alves zjadł banana w narożniku..

Trzeba zacząć od tego ze była ta niesamowita drużyna i tak sobie myśle ile czynników musiało się ze sobą zagrać by wyszła ta bestia Guardioli i wspoldzialali ze sobą. Wszyscy zawodnicy byli w szczytowej formie (może oprócz Messiego bo on od 20 latka ma szczytową formę :). Wprowadzono mnóstwo wychowanków w tym czasie jak Pedro,Busi ściągnięto Piaue . Coś niesamowitego jak t wazystko się poukładało i jak ta drużyna potrafiła ze sobą współpracować jak jeden organizm. Miejmy nadzieje ze jeszcze doczekamy się trenera który wychował się w la masi(mam nadzieje ze będzie to Xavi ,który wypowiedziami trochę traci w moich oczach ale czuje ze podejściem do piłki przypomina Pepa , czyli pełen profesjonalizm oraz oddanie się w pełni tej pracy) a przy tym odzyskanie Dna naszego klubu. Możliwe ze już nie trafia się tacy zawodnicy w Barcy jak dotychczas i ze nie uda się tego wszystkiego poskładać tak aby wszyscy byli w swoim najlepszym momencie w karierze podczas grania w Barcy ale chciałbym żeby młodzi dostawali prawdziwa szanse i pełne zaufanie. Mam nadzieje ze taka szanse dostanie Alena od EV, nie chce mówic ze chłopak jest fantastyczny teraz , bo jeszcze nie jest ale trzeba dać mu pełne zaufanie i prawdziwa szanse jak dostawali Xavi i Iniesta którzy tez potrzebowali trochę czasu na to by wejść na najwyższy poziom :) poza tym między zawodnikami ściągniętymi a tymi ze szkółki nigdy nie będzie takiej chemii, może wyłączając Suareza i Messiego ale to inna bajka. Pozdrawiam wszystkim i obyśmy się doczekać jeszcze pięknie grającej Barcelony który niszczyła wszystkich po drodze :)

Dani i Cafu to dwóch najlepszych na prawej obronie w historii. Szkoda że Pep nie chce wrócić. Z obecną drużyną też mógłby stworzyć coś ciekawego w przeciwieństwie do komedianta Valverde.

EV teraz to takie odzwierciedlenie Pepa, ... ( remis nie jest taki zły, gra 4:4:2 nie jest w cale takia głupia ). Taka prawda, że po odejściu Luisa gramy jak napakowany facet jako transwestyta. Gra nasza to już nie tiki taka za czasów Pepa, teraz to klon, który nie ma stylu ale ma przebłyski. Dawna Barcelona przepadła i jej płomień zanika powoli z latami.. okrótna prawda.

Ja zawsze doceniałem Barcę Guardioli

Najlepsza drużyna w historii futbolu. Guardiola stworzył wtedy piłkarskiego potwora

Niestety alvesa doceniaja tez dopiero po odejsciu z Barcy

Nie wiem czy mózg czy serce chciałoby dojechać Daniemu. No bo jak... najlepszy Ney i w ogóle takie. Ale nie, nie umiem. Dani. Przyjacielu. Najlepszy prawy obrońco Barcelony w historii. Walczaku, świrze jedyny. Brazolu który swoją profeską zaprzeczałeś temu co mówią o waszej nacji. Zawsze będziesz w moim sercu. Tam głęboko. Nie raz miałem nerwy na twoją osobę ale szacunek nigdy nie zgaśnie. Stawiam twoją osobę w szeregu z najlepszymi jacy kiedykolwiek założyli koszulkę Barcelony.

Ulala to Dani pojechałeś. Neymar byłby najlepszym piłkarzem obecnie.... Tjaaaa

O jakim filmie dokumentalnym wspomniano w pytaniu?

Jesteśmy farciarzami, że to akurat nasz zespół jest najlepszy w historii. Te 4 lata to było coś niesamowitego, aż się łezka w oku kręci, ba, chce się po prostu ryczeć ze szczęścia kiedy przypomina się sobie tamten okres. Duma rozpiera, że jestem kibicem tego klubu już 13 lat :) Na koniec jeden z moich ulubionych cytatów... ''Kiedy umrę, chcę mieć w trumnie flagę Barcelony. Chcę odejść w kierunku nieba, mając ją blisko serca”. - Hermes Gonzalez