Louis van Gaal: Frenkie de Jong to wyjątkowo utalentowany zawodnik, ale wciąż się rozwija

Grzegorz Zioło

11 lutego 2019, 16:00

Sport/Panenka

3 komentarze

W wywiadzie dla czasopisma Panenka były trener między innymi FC Barcelony, Ajaksu, Bayernu Monachium, Manchesteru United i reprezentacji Holandii Louis van Gaal opowiedział o swoich dwóch etapach pobytu w Barcelonie i ocenił transfer Frenkiego de Jonga do Blaugrany.

– To wyjątkowo utalentowany zawodnik, ale wciąż się rozwija i poprawia swoje umiejętności – wyjaśnia van Gaal. Emerytowany trener ma podobne zdanie na temat Matthijsa de Ligta, ale nie podejmuje się oceny przyszłości obu piłkarzy. – Nie znam ich osobiście i nie mogę ich oceniać. Widzę jednak, jak prezentują się w mediach, i robią to dobrze. Lepiej niż w swoim czasie van Gaal!

Van Gaal był twórcą wielkiego Ajaksu, który w 1995 roku wygrał Ligę Mistrzów w bardzo młodym składzie. W 1/8 finału obecnej edycji klub z Amsterdamu zmierzy się z obrońcą trofeum Realem Madryt. – W październiku, kiedy Ajax mierzył się z Bayernem, powiedziałem w jednym wywiadzie, że obecny zespół jest niemal tak dobry jak ten z 1995 roku. I wiecie, co się stało? Ludzie się ze mnie śmiali. Zobaczyli już jednak, że Ajax awansował do następnej fazy w Lidze Mistrzów – stwierdził Holender.

– Wciąż wierzę, że Ajax może znów wygrać Ligę Mistrzów, tak jak w 1995 roku, ale na razie jest wcześnie. De Ligt i de Jong to wciąż zbyt młodzi zawodnicy. Problem w tym, że jeśli odejdą, Ajax będzie musiał zacząć od nowa. W porównaniu z Hiszpanią czy Niemcami Holandia to mały piłkarsko kraj i wszystko jest zdecydowanie trudniejsze – uważa van Gaal.

W wywiadzie były trener po raz kolejny opowiedział się za ofensywnym stylem gry w piłkę. – Podoba mi się gra Manchesteru City, Barçy i obecnego Ajaksu. Najtrudniej jest zdobyć mistrzostwo, stawiając na atak. Według mnie jest tylko jeden trener, który to robi. Nazywa się Guardiola. Valverde próbuje, Klopp również, ale nie tak jak Guardiola. Może jednak osiągnąć ten poziom. W rzeczywistości to o niczym nie świadczy, ponieważ Manchester City nie wygrał Ligi Mistrzów – twierdzi van Gaal.

Drugą obok ofensywnego futbolu cechą wyróżniającą holenderskiego trenera była odwaga w stawianiu na młodych piłkarzy. – Wielu ludzi mówi, że doświadczone drużyny są lepsze. Ja w to nie wierzę. Młodzi mogą inspirować pozostałych. Potrzebna jest mieszanka. Wielu trenerów nie ma jaj, żeby stawiać na młodych piłkarzy. Nigdy nie jest się zbyt młodym, żeby grać. W 1995 roku wygraliśmy z Ajaksem Ligę Mistrzów z zawodnikami w wieku 17-18 lat – zauważa były szkoleniowiec Barçy.

Van Gaal bardzo dobrze wspomina czas spędzony w Barcelonie. – To zawsze będzie część mojego życia. Barça była moją pierwszą drużyną poza Holandią. To wspaniała epoka. Ludzie byli genialni, jedzenie bardzo dobre, wino również. Nauczyłem się je pić w Barcelonie! W pierwszych latach odnosiliśmy wielkie sukcesy, graliśmy świetną piłkę – opowiedział Holender.

– Docenienie ze strony piłkarzy to najbardziej wyjątkowe i szczere osiągnięcie dla trenera. Jestem szkoleniowcem, który zawsze chciał mieć dobre relacje z zawodnikami. Czuję się bardzo dumny, kiedy Xavi i Iniesta wypowiadają się o mnie z wielkim szacunkiem. Spędzili wiele lat w Barcelonie i byli liderami drużyny, być może nie pod względem osobowości, ale dawali przykład innym. Jestem bardzo dumny – przyznał van Gaal.

Utytułowany trener wspomniał również, jak pomógł w rozwoju kariery Carlesa Puyola oraz jak dał opaskę kapitańską Guardioli. – Kiedy przyszedłem do klubu, był skrzydłowym. Ja przesunąłęm go na bok obrony, a następnie na pozycję stopera. Najważniejszą cechą Puyola była jednak wielka osobowość i dlatego został kapitanem. Guardiola nie był jednym z weteranów, ale dałem mu opaskę po sześciu tygodniach. Obserwowałem treningi, rozmawiałem z zawodnikami i podjąłem decyzję. Wybrałem Guardiolę i uczyniłem go kapitanem na przekór hiszpańskiej kulturze. Należy pamiętać, że wielu ludzi nie rozumiało tego kroku. Podobał mi się Pep, ponieważ uwielbiał rozmawiać o piłce nożnej i o taktyce. Na przykład podczas treningów zawsze mówił mi: "trenerze, zawodnicy powinni tam być. Figo i Stoiczkow powinni grać otwarcie przy linii, żebym ja mógł zmieniać grę z zamkniętymi oczami". Krzyczał takie rzeczy i obecnie jako trener robi to samo ze swoją charakterystyczną pasją – opowiedział Holender.

– Messi trafił do Barcelony za moich czasów, kiedy miał zaledwie 12 lat. Miał szczęście i czas, żeby przystosować się do filozofii klubu – stwierdził van Gaal.

Fot. Ajith Kumar / CC BY 2.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

van Gaal na ławce trenerskiej razem z bandą Holendrów. To były czasy ;D

Będzie z niego topowy pomocnik. Musi si u Nas sprawdzić. Nie mogę doczekać nowego sezonu z udziałem Frenkiego. :)

Ok, dzięki za info bo nie wiedziałem