W ostatniej dekadzie Barcelona nie traciła przewagi wypracowanej w tabeli ligi hiszpańskiej

Julia Cicha

11 lutego 2019, 19:12

Sport

11 komentarzy

W ciągu ostatnich dziesięciu lat FC Barcelona pokazała, że umie dobrze zarządzać przewagą wypracowaną w lidze. W każdym sezonie ostatniej dekady Barça utrzymywała prowadzenie w tabeli, jeśli znajdowała się na jej czele po 23 kolejkach. Wszystko to mimo nacisków ze strony Realu i Atlético.

Jedynym wyjątkiem od tej reguły jest sezon 2013/14, w którym Barcelona prowadziła dzięki lepszemu bilansowi bramek, ale tak naprawdę aż trzy zespoły znajdowały się na czele z 57 punktami na koncie. Mistrzostwo Hiszpanii zdobyło wtedy Atlético (90 punktów). Pod wodzą Pepa Guardioli Katalończycy sięgnęli po trzy mistrzostwa z rzędu z przewagą 10, 4 i 5 punktów. Najlepsza pod tym względem okazała się kampania Tito Vilanovy, w której Blaugrana po 23 kolejkach miała 61 punktów, a cały sezon zakończyła z dorobkiem stu oczek i przewagą 11 punktów nad Atlético.

Za kadencji Luisa Enrique Barça zdobyła dwa mistrzostwa, wyprzedzając Real o jeden (2014/15) i Atlético o trzy punkty (2015/16). Z kolei w minionym sezonie Barcelona z Ernesto Valverde na czele wyprzedziła Atlético o siedem punktów. Warto zwrócić uwagę, że 51 punktów uzbierane w tym roku po 23 kolejkach to najgorszy wynik drużyny w ostatniej dekadzie. Tyle samo zespół miał na koncie w sezonach 2011/12 i 2016/17, a żadnego z nich nie zakończył na pierwszym miejscu w tabeli.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Tylko, że Real pomału się budzi a my zasypiamy więc może być różnie. Tylko dzięki kiepskiej formie Realu mamy taką przewagę, bo obiektywnie patrząc to gramy gorzej niż rok temu choć skład wzmocniony.

No jak to, przeciez ogralismy 5 1 real w ultra keyzysie i rozwalilismy huesce czy innych cieianisow 8 2. Kekekek

Nie dość że gra nie wygląda dobrze to jeszcze i pkt najmniej na tym etapie od dawna. Dla tego trenera lepiej dwa mecze zremisować niż w jednym wygrać a drugi przegrać , ten typ nie rozumie że to i tak było by więcej pkt. Doskonale było to widać w ostatnim meczach ligowych.

Tylko, ze cala liga w tym sezonie jakos tak siadla. Chyba nie tylko Barca gra na pol gwizdka. Wiekszosc druzyn wie, ze nie mozna w kazdym meczu grac na 100% bo pozniej moze zabraknac sil do walki w Europie. Dalej mamy 3 mecze przewagi na drugim miejscem (no chyba, ze real wygra z nami 5-0). My moglismy sobie pozwolic na 2 remisy z rzedu. Inne druzyny nie maja takiego komfortu.

W koncu musi kiedys nadejsc ten moment kiedy ktos nas przegania czy w tym roku czy za kolejne 10 lay

To jak tam z tym świetnym Valverde, na którego się wszyscy rzekomo uwzięli, a on w pięknym stylu wygrał dublet grając najbrzydszą piłkę ostatnich dwóch dekad w Barcie? :D Mam nadzieję, że dalej jaramy się pięknym środkiem pola i genialną myślą taktyczną?

Jak na razie traci a El Classico już blisko że o innych rywalach nie wspomnę, ale co się dziwić skoro w pierwszym sqadzie wychodzą goście którzy na boisku prezentują się jak statyści ;/

Super forma jeśli chodzi o La Ligę (chodzi o dekadę oczywiście) na prawdę, oby tak w LM :D