Gerard Deulofeu: Trudno było walczyć z łatką nowego Messiego

Grzegorz Zioło

26 lutego 2019, 11:00

Mundo Deportivo

55 komentarzy

Były piłkarz FC Barcelony Gerard Deulofeu udzielił wywiadu dla Mundo Deportivo. Napastnik, który obecnie występuje w angielskim Watfordzie, opowiedział między innymi o wielkich oczekiwaniach, z jakimi musiał się zmierzyć w stolicy Katalonii, oraz o presji towarzyszącej utalentowanym młodym zawodnikom.

Sądzisz, że zaszkodziły ci oczekiwania, które zawsze pojawiały się wobec ciebie?

Zaczęły się, kiedy wchodziłem do drużyny Barçy, i miały pozytywne i negatywne strony. Zawsze dużo ode mnie oczekiwano, ale kiedy coś mi wychodziło, podkreślano to bardziej niż w przypadku innych zawodników.

Trudno jest uciec z centrum uwagi, kiedy jest się obiecującym piłkarzem w Barcelonie?

To trudna sytuacja, ale nie można z tym walczyć. Barça to największy klub i to normalne, że kiedy zawodnik jest dobry, przykleja mu się taką etykietę. Jestem zadowolony ze swojej kariery.

Wyrządziło ci więcej szkody niż pożytku mówienie o tobie jak o nowym Messim?

Być może. Trudno było walczyć z tą łatką.

Istnieje ryzyko, że to samo stanie się z innymi młodymi zawodnikami, jak Aleñá czy Riqui Puig?

Kiedy rozmawia się z doświadczonymi piłkarzami, zapewniają oni, że trzeba zachować ostrożność wobec obiecujących zawodników, ponieważ muszą rozwijać się powoli. Jeśli tak nie jest, niech to powiedzą Sergiemu Roberto. Trzeba mieć cierpliwość. Wszyscy jednak otrzymaliśmy możliwość pokazania, czy jesteśmy nowym Messim, Busquetsem, czy Iniestą. Niektórzy ją wykorzystali, a inni nie.

A ty wykorzystałeś swoją?

Do stycznia zeszłego roku drużyna wyglądała dobrze. Grałem nieco więcej po kontuzji Ousmane'a Dembélé, ale nie dostawałem tylu szans, ile myślałem, że otrzymam. Wiecie, że jestem piłkarzem, który musi grać, żeby być szczęśliwy. Nie mogę spędzać zbyt dużo czasu na ławce rezerwowych.

Czasem lepiej rozwijają się ci, którzy nie są tak bardzo na świeczniku.

Być może, ponieważ w Barcelonie jest duża presja. Przede wszystkim dlatego, że kiedy przychodzi nowy zawodnik, porównuje się go z największymi. Z drugiej strony to interesujące, ponieważ jeśli Aleñá czy Puig dobrze sobie poradzą, będą gwiazdami.

Boli cię myśl o tym, że ty lub Munir moglibyście zająć miejsce Boatenga?

Tak się myśli, ale to nie służy niczemu. Co się stało, to się nie odstanie. Odkąd odszedłem, to, co dzieje się w Barcelonie, nie jest moim problemem. Skupiam się na Watfordzie i na swojej karierze. Nie można żyć przeszłością. Co mam zrobić? Wyjść na boisko i myśleć o przeszłości? To nie ma sensu.

Co sądzisz o poziomie sportowym obecnej Barcelony?

To drużyna z dużym potencjałem, będzie walczyć o wszystkie trzy trofea. Jak zawsze wszystko rozegra się jednak w ostatnich dwóch miesiącach. Niezależnie od tego, jak dobry sezon rozgrywa zespół, musi walczyć w samej końcówce.

Real nie potrzebuje dobrej gry przez cały sezon, żeby rządzić w Europie.

Barça pewnie też wzięłaby w ciemno średni sezon, taki jak Realu, i zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Trudno jest wskazać kogokolwiek jako faworyta tych rozgrywek. Oglądam wszystkie mecze i Atlético, Barcelona, Real, Manchester City... są tak dobre, a konkurencja jest tak zacięta, że jeszcze za wcześnie na przewidywanie. 

Posiadanie Messiego to pewna przewaga, ale to nie wystarczy.

To jasne. Drużyna to jedenaście kluczowych elementów i potrzeba znacznie więcej, ale z Messim wszystko jest łatwiejsze.

Powiedziałbyś, że najlepszą wiadomością dla Barçy w ostatnim czasie było przybycie Arthura?

Istotnie. Gra bardzo dobrze i szybko się zaadaptował mimo młodego wieku. Trzeba poczekać i obserwować, jak zareaguje na szczytowy moment sezonu. Presja zawsze będzie, zwłaszcza jeśli porównuje się go z Xavim.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wielki diament a spalil sie szybko, nie wytrzymal, nie odpalil tak dobrze jak inni, Messi, Iniesta czy nawet Alenia obecnie. Psychicznie nie dal rady presji i tyle. Talent to nie wszystko.

To „piętno” wykończyło już nie jednego.

Boli cię myśl o tym, że ty lub Munir moglibyście zająć miejsce Boatenga?

tak oczywiście i zagralibyśmy 2 mecze...co to za pytanie? miałby zająć regularną grę w PL bycie wyróżniającą się osobą w drużynie na ławkę w FCB i grę od wielkiego dzwonu? nie sądze...

Jak on miałby być nowym Messim...to ja chyba zostanę nowym Lewandowskim...no właśnie mniej więcej taka różnica jak sobie wyobrażacie.

Jaki hejt w komentarzach.. Tak to kur.. jest jak się czyta sam tytuł..

nowym Messim to już miało być kilkunastu. Bardziej niż Deulofeu to wszyscy jarali się niejakim Gai Assulinem a gościu zgasł szybciej niż błysnął :)

Ja pamiętam hype na tego dzieciaka niestety dla niego ten wirujący świat samo zachwalania rozpoczęli jego rodzice, chyba już na zawsze zapamiętam wywiad z nimi z przed wielu lat. Nie nie porównywali swojego dziecka stricte do Messiego twierdzili "tylko" ze ich pociecha ma równy albo i większy talent.

Nowy Messi - hehehe. To się chłopak zapędził...

Czasami się zastanawiam czy ludzie potrafią czytać artykuły ze zrozumieniem? Potem czytam komentarze i już się nie mam co zastanawiać.

Swoją grą skutecznie wygrał walkę z tą łatką.

Bardzo dobry zawodnik, z wielkim potencjałem. Nie dostał jednak okazji do pokazania się w Barcelonie, a szkoda. Podobny przykład do tego, co dzieje się z Malcomem.

jaki nowy Messi ?? osobiście nie słyszałem tego porównania :P tak czy owak Gerard chłopie, jakiej by ci łatki nie przypięli... byłeś po prostu za słaby na FCB... byłeś, jesteś i będziesz nadal :) Barca zrobiła krzywdę sobie(a dokładniej jej działacze), ze Cię ściągneli z powrotem... tak samo jak Denisa. zmarnowany czas, tylko dlatego ze wychowankowie :D

Nowego Messiego nie słyszałem za to słyszałem o nowym CR7

Idealny przykład gościa z przerośnietym ego bez pokory, w dodatku zupełnie nieadekwatnym do umiejętności. Wszyscy dookoła winni i źli, tylko nie ja. Odkąd mam styczność z dziećmi i rodzicami w piłce, to niestety ale duża wina za taki stan rzeczy spada właśnie na rodziców. Wmawiają dzieciakom od samego początku, ze sa wiekimi gwiazdami, dla których potem liczą się tylko indywidualne osiągnięcia. W dodatku często nakazują nie słuchać trenerów, bo przecież się nie zna a rodzic jest najmądrzejszy i każe dziecku się stawiać, wmawiajac mu, zeby walczył "o swoje". Taki dzieciak chłonie to wszystko jak gąbka, glownie w wieku 10 -13 lat kształtuje się jego osobowosc i potem jak już ma swoje lata, ciężko już jest cokolwiek zmienić w charakterze takiego chłopaka. Nie zdziwiłbym się jakby w tym przypadku było podobnie...

dziennikarz uzył porównania z przeszłości do Leo, a tu nagonka na Delu, się wywyższa i co on wogóle reprezentuje.
Jak grał w Barcy, nie potrafił pokazać umiejętności a przynajmniej przebić się do pierwszego składu "bardziej" na stałe. Jednak nie oznacza, że mieszamy go z błotem bo nie zrozumielismy tekstu wypowiedzianego przez dziennikarza.

- " łatka Messiego"...
- Deulo wstawaj zes...łeś się

Deulofeu to poziom Viniciusa a nie Leo

Szybki skrzydłowy i tyle na temat jego gra nic nie wnosiła. Jednakże jako dzieciak był utalentowany ale już wtedy był samolubny na boisku i nie widział kolegów, sam do końca nawet jak oznaczało to stratę piłki. Później pamietam go w większości jak biegł z piłką do końca linii bramkowej i strata. Nic nie wnosiły jego rajdy.

Z tego co pamiętam to on bardziej miał łatkę nowego Ronaldo, a nie Messiego. Nigdy nie słyszałem by ktoś porównywał go do Messiego. Nawet sposób prowadzenia piłki i szybkie dzidy do przodu były do złudzenia przypominające to co często serwuje Cristiano. Oczywiście trzeba do tego przyłożyć odpowiednią miarę, ale nigdy nie powiedziałbym, że Deulo przypomina Messiego.

Nawet sam Hiszpan chciał być jak Cristiano -> [Zobacz link: https://www.youtube.com/watch?v=VpxLsBni_Ok]

Szkoda, że na tym podobieństwa się skończyły.

Ale on był denerwujący. Te jego ślepe rajdy na skrzydle, Jezu.

Z niego taki Messi jak ze mnie kulturysta. Za wysokie progi i tyle, w Anglii oprócz ostatniego meczu jakoś Messim też nie jest.

Witam wszystkich użytkowników FCBarca.com oraz redakcję. Czytając ten artykuł, wpadłem na wydaje mi się ciekawy pomysł. Otóż można by było spróbować, przeprowadzić ekskluzywny wywiad, z którymś z dwóch (lub najlepiej z obojgiem) wychowanków Barcelony, a konkretniej z Joanem Romanem, oraz Juanem Camarą. Obaj reprezentują teraz barwy Miedzi Legnica i dzięki temu kontakt z nimi lub kimś odpowiedzialnym za te kwestie byłby ułatwiony. Można by także zrobić taki mały konkurs, który polegałby na tym, że pod specjalnym postem, można by zadać pytanie, któremuś z chłopaków, a pytania które by miały najwięcej like'ów lub szczególnie spodobały by się redakcji zostały by użyte w wywiadzie. Jeżeli podoba wam się ten akcja to proszę o like, żeby redakcja mogła się przekonać, że warto ruszyć z tym pomysłem ;)

Łatka Messiego??? xD
Czy to na pewno wywiad z Deulofeu?

Deulofeu w sezonie 2012 13 to był niezły kozak. Strzelił 18 goli w drugiej lidze. Pamiętam był krytykowany za egoizm, ale i tak potencjał na cracka był. [Zobacz link: [Zobacz link: https://youtu.be/FO8kH68hlR8]]

Kolejny Bojan na sile promowany

Oj joj joj poleciał ładnie z tą łatką! Dobrze, że jeszcze przy jednym stole nie jada z Messim i Krystyną.

Bardzo na siłę był promowany przez wszystkich a niestety był zwykłym średniakien, jazda po prawej lini do samego końca boiska, próba zawodu i strata- tak go pamiętam

ciekawe niby co ma z Messiego....

Łatka nowego Messiego? Coś mnie ominęło?