El Clásico, akt drugi, (nie)decydujący

Looky

27 lutego 2019, 13:24

74 komentarze

Real Madryt CF

RMA

Herb Real Madryt CF

0:3

Herb Real Madryt CF

FC Barcelona

FCB

  • 50', 73' (k.) Luis Suárez 
  • 69' (sam.) Raphael Varane 

Gdy przyjdzie zastanowić się, który z najbliższych dwóch meczów z Realem jest dla Barcelony ważniejszy, zdania będą podzielone. Dzisiaj drużyna Valverde gra o być albo nie być w Pucharze Króla i każda porażka ją z tych rozgrywek wyeliminuje. Zewsząd da się jednak słyszeć głosy, że krajowy puchar trzeba w tym roku po prostu odpuścić i skupić się na Lidze Mistrzów i LaLidze. W sobotę z kolei powtórka z rozrywki, tyle że w Primera División. Niby 9 punktów przewagi nad Realem zapewnia względny spokój, ale przegrana w tym meczu może na nowo otworzyć zaciętą rywalizację o fotel lidera, zwłaszcza że straty punktowe może odrobić też Atlético.

Jedno jest pewne - w lutym zaczęła się poważna gra. Barça nadal nie zachwyca, ale trudno ferować wyroki, gdy u progu marca wciąż walczy o tryplet. Dzisiaj Blaugranę czeka rywalizacja o szósty z rzędu finał Pucharu Króla. Wydaje się, że Ernesto Valverde będzie zmuszony zastosować rotacje - Barcelonę czeka bowiem kolejny maraton w postaci sześciu spotkań w ciągu niespełna trzech tygodni. Do składu wracają Arthur i Cillessen. O ile ten pierwszy raczej rozpocznie mecz na ławce, drugi powinien zagrać od pierwszej minuty, choć hiszpańskie dzienniki sportowe w bramce widzą raczej ter Stegena.

W pierwszym meczu na Camp Nou Messi zasiadł wśród rezerwowych, a Malcom znalazł się w wyjściowym składzie. To właśnie Brazylijczyk, w swoim debiucie w El Clásico, zdobył wyrównującą bramkę, dzięki której dziś na Bernabéu Barcelonie będzie grało się trochę łatwiej. Pewne jest to, że aby awansować, trzeba coś strzelić. Katalończycy liczą na powrót do formy Luisa Suáreza, który w końcu przełamał się w spotkaniu z Sevillą. Odzyskanie Urugwajczyka jest dla Valverde priorytetowe przed decydującą fazą sezonu. Skuteczność będzie zresztą ważna także dla całej drużyny. W lutym Barça nie rozpieszczała kibiców i w sześciu dotychczasowych spotkaniach strzeliła zaledwie osiem goli, z czego połowę w ostatnim meczu na Sánchez Pizjuán.

Barça nie zachwyca, ale swoje problemy ma także Real. Od końca stycznia wydawało się, że Solari na tyle poukładał zespół, że mimo nieperfekcyjnej gry drużyna weszła na solidny poziom. Zwycięstwa w Lidze Mistrzów z Ajaksem i w LaLidze z Atlético na Wanda Metropolitano utwierdzały kibiców Los Blancos w przekonaniu, że wszystko idzie w dobrą stronę. Później przyszła jednak niespodziewana porażka z Gironą w lidze i dystans do Barcelony ponownie wzrósł do 9 punktów.

Chciałoby się powiedzieć, że nic się nie stanie, jeśli Barça dziś odpadnie z Pucharu Króla. Jeśli miałoby to sprawić, że w sobotę wygra, a wszystkie siły rzuci później na Ligę Mistrzów, z pewnością wielu kibiców takie rozwiązanie wzięłoby w ciemno. Rzecz w tym, że El Clásico to tak specyficzny mecz, że ten, kto dziś awansuje, może zyskać przewagę psychologiczną i za kilka dni ponownie być górą. Czeka nas spotkanie decydujące o finale krajowego pucharu, ale na pewno niedecydujące o tym, jak zakończy się sezon. Oba kluby celują znacznie wyżej niż w zdobycie Copa del Rey, jednak oba nie są też głównymi faworytami do zwycięstwa w Champions League. Nie wybiegając zanadto w przyszłość, dziś wieczorem usiądźmy wygodnie  i cieszmy się piłkarską ucztą, która potrwa przynajmniej do soboty.

Obejrzyj El Clásico w Eleven Sports 1
- kliknij tutaj!

Fot. Cisco System GmbH / CC BY ND 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Z Realem w takiej dyspozycji nie można przegrać. W tej części sezonu Barca powinna być egzekutorem, wygrywać wszytko i nie zostawiać jeńców.

Polecam aplikację free sports tv. Działa bez zarzutów. Nigdy nie mialem problemów.

Mecz będzie można obejrzeć w STS TV?

Ma ktoś info gdzie w Krakowie dziś można obejrzeć mecz? I czy ktoś sie wybiera?:)

Ciekawe czy za kilka godzin znowu ktoś z Realu powie, że Puchar Króla się nie liczy ;)

To co Malcom ława czy trybuny?

Jeżeli dziś awansujemy to w sobotę dużo łatwiej będzie ograć Real w lidze,także nie kalkulujmy tylko trzeba grać jakby był to finał Ligi Mistrzów,po zwycięstwo....Vamos!!!

Jeśli ktoś ma transmisję to bardzo prosiłbym, albo jeśli ktoś wie gdzie mogę przez SMS zakupić dostęp

teraz już nie ma czego odpuszczać, bo zostanie po tym meczu tylko jeden mecz - finałowy.

Jak by ktoś szukał transmisji, jestem w stanie udostępnić kilku osobom.

Witam ktoś będzie miał jakiś dobry link do meczu?

Oba mecze są najważniejsze i trzeba je wygrać a nie zadowalać się byle czym i dywagować czy wybierać ktòry mecz jest ważny a ktòry mniej. To jest Barcelona!!!Nagłòwek to istny sabotaż i skandal. I wy kochacie Barcè?!

Rozbawił mnie nagłówek haha dziś jedziemy z bialasami w sob... powtórka A dzieła zniszczenia mam nadzieję dokończyć we wtorek ajaks I po sezonie
Ciekawe co Perez wtedy zrobi chyba po placzka to do Juve na kolanach będzie zapindalal

Lepiej odpuścić sobotnie spotkanie niż te. Oczywiście, że to jest decydujące spotkanie. Kto da gwarancję, że Barca wygra LM? Większa szansa po przejściu Realu to wygrana w PK. + taki, że możemy zakończyć sezon Realu i zostaną z niczym.

Te spotkanie będzie bardzo decydujące:
Najsłabszy Real od lat, gdyby wygrał Puchar Króla znowu przyćmił, by Barce z wygraną ligą. Najlepsza Barca od lat, która wygra tylko 1 trofeum w sezonie, tyle co Real, to będzie bardzo słaba Barca. W końcu się mówi, że kadra Barcelony jest najlepsza od lat, a Valdek ma w czym wybierać. Jak Real wygra Puchar Króla, a Barca przegra w LM, to będzie katastrofa medialna i marketingowa. Dlatego trzeba dzisiaj spiąć poślady i ich rozjechać. Innej opcji nie widzę. Inaczej ten sezon, przynajmniej dla mnie, będzie stracony/katastrofa.

Walczymy o tryplet. Dziś mecz jest ważny, trzeba go wygrać, więc once de gala i nic nie odpuszczamy, rotacje to możemy z Rayo zrobić.

Odpuścić PK owszem było mozna ale jakieś 2 miesiące temu. Teraz jesli odpadną to co dzieki temu uzyskają? 1 mecz odpoczynku? Bo zostałby juz przecież tylko jeden finałowy mecz. W takiej sytuacji nie ma czego odpuszczać. Grac i wygrać.

Jeśli omie chodzi to wolę przegrać w sobotę niż dzisiaj.

Rachunek jest prosty: jeśli przegramy dzisiaj z Realem będzie to dużo bardziej zapamiętane niż przegrane El Clásico w sobotę i późniejsza wygrana ligi. Nie odpuszczać! VeB

Jak dla mnie sprawa oczywista - once de gala na oba mecze z Realem. Jakieś drobne rotacje, jak np. Roberto/Vidal w pomocy, a później Arthur. Po ligowym meczu z Realem, Barca przy odpowiednich rotacjach, powinna na mecz z Lyonem być wypoczęta.
Przecież Semedo, Alena, Umtiti, Arthur czy Malcom nie są przemęczeni(a przynajmniej nie powinni). A oni wszyscy spokojnie mogą walczyć o pierwszy skład.
Superpuchar katalonii to raczej rezerwy, a i w meczu z Rayo można pół składu wymienić. Nie chodzi o lekceważenie przeciwnika, ale wolałbym dwa razy pokonać Real i - przy złych wiatrach - stracić pkt z Rayo.

przecież wygrana pucharu "ich" króla, rozwścieczy stolicę, jak czerwona płachta byka , więc niema co odpuszczać! :)

Tyle razy trenerzy i zawodnicy powtarzają, że taka drużyna jak Barca, zawsze walczy o wszystko.. Nie tylko poziom sportowy tego wymaga, ale kosmiczne wynagrodzenia jakie inkasują piłkarze. Jak bym kibicował Gironie to byłbym w stanie zrozumieć, ale w przypadku Barcelony nawet nie chcę słyszeć o odpuszczaniu czegokolwiek.

Po zwycięstwo Panowie!Pokażcie kto rządzi w Hiszpanii i na całym świecie!VeB!

Ogólnie rzecz biorąc odpuszczenie PK przed samym finałem byłoby genialnym posunięciem.

Po co te dywagacje - wystarczy że chłopaki się sprężą ( II połowa w Sevilla) to nie będzie co zbierać ani dzisiaj ani w sobotę. Różnica w potencjale jest na ca. manitę, szkoda tylko naszych błędów ( brak rotacji, nie ogranie Malcoma, zajeżdżanie Suareza pod pretekstem przełamywania się itp.) - wszyscy bylibyśmy spokojniejsi.

Jestem zbulwersowany wzmianką o odpuszczaniu !!!! Zwłaszcza Gran Derby !

Jak mozna wogole mozna mowic o odpuszczaniu czegokolwiek.
Gra sie po to zeby wygrac. Wszystko. Tak zawsze powtarzaja przeciez. Na tym polega sport.

Odpuszczenie PK w sytuacji gdzie w przypadku wygranej pozostaje do rozegrania już tylko finał byłoby dla mnie niedorzeczne. Za wszelką cenę pokonać Real i walczymy o puchar! :)

trzeba wygrac dwa mecze i tyle w temacie :) jeden i drugi ważny !

jak (nie)decydujący ?? dziś jedna ekipa traci szanse na PK i dublet... (w tym wypadku raczej chyba tylko ta jedna).

Trzeba awansować, wygrać w weekend i tyle. Nie ma co kalkulować. Jeśli chcieli odpuscic PK to w tym momencie za późno na to i nie w klasyku. Sprawa ligi jest otwarta ale grzechem jest przegranie jej jeśli Real nie jest tą samą drużyną co kiedyś, bez Ronaldo i bez błysku takich graczy jak Bale czy Benzema, zostaje tez Atletico, potrafią sprawić niespodziankę, są monolitem, gdzie juz parę lat temu wygrali z nami na finiszu. Dzisiaj po awans, a nastepnie po puchar ich króla!

Wygranym tego dwumeczu (dziś sobota) jest ten kto awansuje do finału PK według mnie.
Bo w Lidze każdy wynik będzie taki, że sprawa bd jasna w sumie, a tutaj 1 ekipa straci szanse na trofeum. Także dziś mega focus, a w sobote to już niech bedzie jak sie chce, tym bardziej, że Real po nas ma znów Ajax, więc to może być meczyk z ich głowami w LM już jakbyśmy dziś wygrali.

Nie rozumiem co tu odpuszczać. Jak wejdą do finału to rozegrają jeden mecz więcej. Odpuszczać to mogli sobie w pierwszej rundzie a nie w półfinale w drugim meczu.

Nie rozumiem odpuszczania spotkań, zwłaszcza takich. Nikt nam nie zagwarantuje wygranej w Lidze Mistrzów, na której tak się niby wszyscy skupiają, w lidze jeszcze też sporo spotkań, chociaż tutaj mamy przewagę punktową, no ale... Żebyśmy się później nie obudzili z ręką w nocniku i zerowym dorobkiem pucharów za ten sezon.. :) Po zwycięstwo! :D

Nie po to spieli tyłki w rewanżu z Sevilla, żeby teraz odpuszczać.
Nie jestem pewien, ale chyba finał PK jest po sezonie ligowym, tydzień przed finałem LM. A więc jaki problem zagrać 25.05 na Benito Villamarin?
Rytm meczowy przed ewentualnym finałem na Wanda nam pomoże.

Ponadto mamy w przyszłym tygodniu wolne parę dni na tygodniu, a więc spodziewam się dzisiaj mocnego składu Blaugrany.

Ale to Valverde wie najlepiej co zrobić. Jego wybór. I tak to zostawmy.

Nad czym się zastanawiać? Dziś trzeba wygrać i w weekend trzeba wygrać. Nic nie daje takiego kopa jak dwa wygrane klasyki w ciągu kilku dni. Na boisku rywala.

Gramy w sobotę, w środę mecz jest w zasadzie towarzyski, w kolejny weekend gramy w sobotę z Rayo i to u siebie (czytaj rotacje) a LM dopiero w środę. Naprawdę ciężko o lepszy terminarz. Masakra to zaczyna się w kwietniu (a nawet 31 mara).

Jesli mamy odposcic PK to trzeba to bylo zrobic juz dawno, dac przegrac rezerwom z sewilla czy (nie pamietam) levante. A nie teraz gdzie i tak zagramy ten mecz a potem zostanie juz tylko jeden i to na koncu sezonu. Jak mamy miec w nogach o jeden mecz mniej niz real to juz wole siegnac po ten PK.
Poza tym w madrycie lubia wszystko rozdmuchiwac i wygrana z nami moze zrobic z nich panow swiata i glownego faworyta LM. Lepiej zgniesc ich morale w zarodku.

Jak nie decydujące? Remis i nq z pucharu, no kurka rzeczywiście nie decydujące xd

Każdy mecz powinien być ważny bez znaczenia który. Po zwycięstwo i pokazać się z jak najlepszej strony.

Wiadomo, że takie spotkania rządzą się własnymi prawami, ale Real jest do ogrania, nie ma sensu bawić się w jakieś odpuszczanie spotkań na rzecz kolejnych. Mam nadzieję, że każda z drużyn da dzisiaj z siebie wszystko i będziemy świadkami świetnego widowiska.

Taki moze byc.