Fernando Redondo: Mimo madryckiego serca uznaję wielkość Leo Messiego

Radek Koc

28 lutego 2019, 10:00

COPE/Marca

24 komentarze

Były piłkarz m.in. Realu Madryt Fernando Redondo został nowym ambasadorem LaLigi w Argentynie. Odniósł się w krótkim komentarzu do spotkań Realu i Barçy oraz do Leo Messiego.

- Podwójne El Clásico w tym tygodniu? To są decydujące mecze. Mogą określić przyszłość obu zespołów pod względem nabrania pewności siebie oraz pokazania drugiemu, kto rządzi.

- Mimo że moje serce należy do Realu Madryt, muszę powiedzieć, że Messi jest jedyny w swoim rodzaju. On jest inny od wszystkich pozostałych piłkarzy i każdy kibic powinien czerpać przyjemność z jego gry.

- Mamy nadzieję zobaczyć najlepszą wersję Messiego w każdym meczu i uważamy, że on sam wygra mundial. To jest jednak bardzo trudne. My, ludzie związani z futbolem, wiemy, że krytyka zawsze będzie obecna. Może być niesprawiedliwa albo przesadzona. Messiemu należy jednak oddać to, na co zasługuje. Szczerze mówiąc, trudno się spodziewać, żeby narodził się drugi taki piłkarz.

- To szczęście, że mieliśmy Maradonę, a teraz mamy Messiego. Trzeba się nim cieszyć, jak tylko się da. Zamiast prosić go o tyle rzeczy, należy uwzględnić go w poważnym procesie budowania reprezentacji. Musi powstać solidna struktura, gdzie jego wkład mógłby być gigantyczny.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Uczciwie muszę przyznać, że uwielbiałem jego grę. Kompletny pomocnik. Spokojnie odnalazłby się na boisku dekadę bądź dwie później.

Jest jedyny w swoim rodzaju. Talent czystej wody. Nic dodać, nic ująć. Tu nie chodzi o żaden kult Messiego, tylko o umiejętność dostrzegania tego, że jest większy (talentem) od innych. Mamy to szczęście, że Leo jest "nasz" :)

Redondo to byl spoko koles i swietny gracz. Szkoda, ze zjadly go kontuzje.

1010101010101010110 raz jaki to Messi jest wspaniały itd, ehh, litości ludzie, jest wielki ale to jest już monotonne

I to się szanuje