Mundo Deportivo: Rodrigo Moreno na liście kandydatów na nowego napastnika Barcelony

Dariusz Maruszczak

14 marca 2019, 11:15

Mundo Deportivo

37 komentarzy
  • Jak donosi Mundo Deportivo, Rodrigo Moreno jest kolejnym kandydatem na nowego napastnika Barcelony
  • Według dziennika 28-latek kosztowałby ponad 50 milionów euro
  • Barça ma pewne wątpliwości co do Maxiego Gómeza

Rodrigo jest napastnikiem nieco innego typu niż Luis Suárez, a także łączeni z transferem do Barcelony Luka Jović i Maxi Gómez. Obaj młodzi zawodnicy skupiają się głównie na wykańczaniu akcji, a 28-latek bardzo często przenosi się na skrzydło. Cena Serba i Urugwajczyka może wynosić około 50 milionów euro, ale na ich korzyść przemawia młody wiek. Według Mundo Deportivo Rodrigo jest natomiast doceniany za to, że potrafi sam rozpocząć akcję ofensywną, a dla Barcelony jego wiek ma nie być przeszkodą. W tym sezonie Moreno strzelił jedenaście goli i zaliczył siedem asyst w barwach Valencii.

Mundo Deportivo podaje, że operacja nie będzie łatwa, ale jej przeprowadzenie jest rozważane w katalońskim klubie. Kontrakt Rodrigo wygasa w 2022 roku, a jego klauzula odejścia wynosi 120 milionów euro. Valencia zdaje sobie sprawę, że nikt tyle nie zapłaci za 28-letniego napastnika. Właściciel klubu Peter Lim może być jednak zmuszony do sprzedaży jednej ze swoich gwiazd,  jeśli Los Che nie zdołają awansować do Ligi Mistrzów. Drużynę Marcelino mogliby opuścić właśnie Rodrigo czy Carlos Soler. Trudno jednak spodziewać się, żeby Valencia zaakceptowała ofertę za swojego napastnika w wysokości 50 milionów euro, ponieważ w ubiegłym roku odrzuciła taką propozycję Realu Madryt. Jak donosi Mundo Deportivo, Barcelona wie już, na czym stoi, i ma Rodrigo na swojej liście.

Słabsze notowania Maxiego Gómeza

Według Mundo Deportivo Barcelona ma czterech młodszych kandydatów do rozwijania się u boku Luisa Suáreza, a najwięcej mówiło się w tym kontekście o Maxim Gómezie z Celty, który w tym sezonie strzelił dziewięć goli w 25 meczach. Zdaniem dziennika Barça na dzień dzisiejszy uważa Urugwajczyka za świetnego piłkarza, jednak nie na tyle dobrego, żeby w sposób zdecydowany na niego postawić.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie pasuje mi ten Rodrigo i wygląda to na zachciankę Valverde. Sprzedać Alcacera za 20 mln żeby kupić Rodrigo za ponad 50 to by była patologia. Mam nadzieje że do tego nie dojdzie i jestem dobrej myśli bo Barto robi ostatnio nawet dobre transfery do klubu. Najbardziej chciałbym Rashforda, potem Jesusa, a jako trzecią opcję Jovica.

Brać Jovicia albo Wernera.

Dybala był by dobrym wzmocnieniem :)

Poczekajmy kolejny sezon, za rok będą już kolejne jednosezonowe gwiazdy za + 50 mln. Napastnika ZAWSZE ale to zawsze trzeba szukać w Ameryce Południowej.

Jezeli Barca uwaza Maxi Gomesa za 'swietnego' napastnika to nie byloby zastanawiania sie nad zakupem. Wiec nie jest taki swietny jak tu opisuja, przynajmniej nie na klase Barcy... w tych tekstach lepiej sie czyta ze szczypta realizmu anizeli sztucznego optymizmu.

za stary, trzeba kogoś perspektywicznego
ja bym ruszył po Icardiego

Komentarz usunięty przez użytkownika

Dość ciekawa plotka kupić 28-latka za 50 mln gdy masz napastnika który na pewno zostanie w klubie minimum rok choć nawet i dwa to dość bezpieczne założenie i wtedy praktycznie znów startujesz z punktu wyjścia z tym ze masz dużo gorszego zawodnika niż dwa lata temu.

Nie nie i jeszcze raz nie!50 mln za 28 latka który nie jest topowym napastnikiem.

Dobry grajek ale obecnie to only Jović albo G.Jesus :)

Z nami zagrał bardzo dobry mecz, ma taki ciąg na bramkę

Te doniesienia czy plotki transferowe o nowych napastnikach jacy by mieli trafic do Barcy juz nawet nie sa smieszne. Po 1 nikt z wymienionych poziomem do Barcy nie dorownuje po 2ugie , to po co kolejny napastnik do Barcy.
Ktos juz to wczesniej pisal ale ja to powielam, skoro Barca chce kolejnego napastnika to dlaczego sprzedawala Paco ktory swietnie sie prezentuje w Borussi. Sprzedawac dobrego Paco by kupic 2slabiakow albo jakiegos 30letniego Gomeza ktory nawet w polowie nie jest tak dobry jak Paco. Ja tu jedynie widze filozofie destrukcyjną dla klubu.

Mamy rez. napastnika Boatenga odrazu widać co się z nim dzieje

Problem tkwi w tym, że żaden z zawodników którymi interesuje się Barcelona poziomu Suareza nie osiągnie. Bez znaczenia czy to Jovic czy Rodrigo czy inny. On nadal będzie zmiennikiem, więc po co bylo sprzedawać Paco? Wystarczyło go zostawić. Ale jak robi się z napastkina skrzydłowego to co się dziwimy? Paco, Villa, Henry każdy z nich miał być wielki a był lekko ponad standard. Ale właśnie bo był Eto to Henry na skrzydło, był Messi to Villa na skrzydło, był Suarez to Paco na skrzydło. I z Jovicem będzie to samo. Dopóki dra Suarez to każdy napastkina będzie grał wszędzie tylko nie jako 9.
A z 2 strony my nie potrzebujemy kolejnego rezerwowego tylko kogoś kto poziomem dorówna Suarezowi. Tylko na te chwile jedynym tego typu zawodnikiem, który nie ma w około 30 lat jest Harry Kane. A on i tak nie do wyciągnięcia i tak.

Niech mi dadzą połowę z tego a bez problemu mogę pełnić rolę Rodrigo w Barcy. Posiedze na ławce/trybunach na trening się przejadę a potem wykorzystam wiedzę i nabyte umiejętności na boiskach A klasy

Kolejny Paco? Nie ma sensu taki trenasfer, jak widzimy przy Valverde nie wielu zawodników ma szansę grać lub się rozwijać. Nie potrzeba nam wyrzucania kolejnych 50 baniek za murowanego rezerwowego przytwierdzonego przez Valverde do ławki!! Jeśli mamy inwestować w napastnika to tylko światowej klasy który umiejętnościami i ceną zmusi trenera do wystawiania

nie przekonuje mnie ten gość, zdecydowanie lepiej wygląda Jovic

kurcze przestanmy tak oskubywac ta Valnecie:(

Takich informacji będzie się pojawiać mnóstwo. Im bliżej letniego okienka tym lista potencjalnych napastników będzie się wydłużać. Jeśli jednak klub myśli o wydatku 50 mln na napastnika to tylko ktoś z dwójki Jović/ Gomez.

Luka Jović.

Mam nadzieję, że Barcelonie wybierze kogoś lepszego na zastępcę Suareza. Moreno jakoś mnie nie przekonuje

Szkoda strzępić ryja na to info.

Problem w tym że nikt nie przyjdzie żeby grzać ławę, więc kogokolwiek z wymienionych będzie trudno sprowadzić, mamy księcia który jest nam do niczego nie potrzebny pieniądze wyrzucone w błoto.

Tylko że w Valencii jakoś inaczej się jednak gra. Villa też miał być super snajperem a był gorszy niż w Valencii. O Paco Alcacerze już nie wspominając.

Naprawdę klub widzi w 28-latku za grubo ponad 50 mln zmiennika dla Suareza?

To już faktycznie lepiej dać Pique na atak, niż wydawać na Rodrigo 50 mln.