Milner: Barça to silna drużyna, ale nie sądzę, żeby grała z dużą liczbą zespołów, które prezentują taki styl jak my

Dariusz Maruszczak

19 kwietnia 2019, 21:00

The Guardian

71 komentarzy

Pomocnik Liverpoolu James Milner wypowiedział się na temat rywalizacji z Barceloną w półfinale Ligi Mistrzów.

– Możemy pokonać Barcelonę, ale wiem, że będzie to bardzo trudne. Dwa razy rywalizowałem z tym zespołem w fazie pucharowej w barwach Manchesteru City i nie uzyskiwałem dobrych rezultatów. Mam nadzieję, że trzeci raz okaże się dla mnie szczęśliwy.

– Barcelona ma mocny zespół, a Camp Nou to trudny teren, ale nie sądzę, żeby Barça grała z dużą liczbą zespołów, które prezentują taki styl jak my. To będzie trudna rywalizacja, ponieważ Blaugrana to klub pełen wspaniałych indywidualnych talentów, ale również doskonała drużyna. Camp Nou jest fantastycznym stadionem i znakomitym miejscem do gry ze wspaniałą atmosferą. Będzie ciężko, musimy zagrać najlepiej, jak potrafimy, ale rywalom również nie będzie łatwo.

–  Po ostatnich kilku sezonach i pokonaniu trudnych przeciwników powinniśmy podejść do tej rywalizacji z pewnością siebie, bez względu na to, jak będzie ciężko. Jestem przekonany, że widać to w tegorocznych meczach, kiedy pomogło nam doświadczenie, gdy sprawy nie układały się najlepiej. Graliśmy już wcześniej na tym etapie rozgrywek i wiemy, jak uzyskać dobry rezultat.

Fot. Антон Зайцев / CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W PM w dwumeczu z ManCity Liverpool przegrał 1:2.
City to nie Barca. Etihad to nie Camp Nou.
Co prawda Valverde do nie Guadriola, ale Ernestowi narazie lepiej idzie.

Nie sadze aby Liverpool gral chociaz jeden mecz z druzyna ktora prezentuje taki styl jak Barca hehe

taka pewnosc panuje wsrod kibicow i nawet pilkarzy liverpoolu ze mam nadzieje,ze sie sparza i obym sie nie mylil,juz mnie drazni ze wiecznie wszyscy mowia ze Liverpool to,,Liverpool tamto,no sory,czy oni zapomnieli ze to u nas gra Leo i oprocz niego mamy duzo innych super grajkow? nic nie mialem dio Live,ale z tygodnia na tydzien widze jak ta druzyna i kibice sa tacy pewni wszystkiego,ze asz szok,to Real ma wiecej obaw przed nami niz oni,a to Real wygrał 3 razy z rzedu lige mistrzow,wiec moglby byc pewny siebie,Liverpool to mysli ze chyba Burnley przyjedzie do nich lub nie wiem...

Liverpool za to w lidze nie gra z drużynami które choćby w połowie prezentowały taki poziom jak Barca.

W BPL Liverpool nie gra otwartej piłki. Cały czas pressing + gegenpressing + kontry. Rywal nie może zaatakować, bo kontry, nie może też odebrać piłki, bo pressing. To na pewno nie jest futbol ofensywny, to futbol drapieżny. Pytanie czy Barca będzie w tym meczu ofiarą czy też silniejszym drapieżcą? Liczymy na to drugie.

Czytam komentarze i mam wrażenie, że my gramy z jakimś średniakiem ligowym.

Żeby tylko po meczu nie było wam wstyd za takie prześmiewcze docinki, bo Liverpool to trochę inny poziom niż Manchester

O żesz twardziel powiedział co wiedział,czy to aby nie sodówka.
A zapomniał on jak grając jeszcze w City Messi wysyłał go z siatkami po zakupy.

to co napisze może wydać się prostackie , ale uważam że liverpool jako drużyna , stoi na wyższym poziomie niż barca , ale to może nie miec znaczenia , bo mamy leo i on może zatrzeć te róznice niemniej jednak myśle że oni razem są mocniejsi my jesteśmy ostatnio dobrzy w obronie , pique lenglet skrzydła obrony działają jak trzeba z przodu ter stegen jest naszym pewnym punktem jak nigdy żaden bramkarz w historii barcy ,pomoc...busi jest bez formy nic nie wnosi , rakitic , biega podaje w poprzek i tyle go widac czasem jakis wolej mu akurat najdzie arthur też gdzieś zgubił swoją jakość , vidal , daje tyle na ile trener mu pozwala ale swoje robi jako rezerwowy , teraz atak , coutinho i dembele są dla mnie jakąś pomyłką , jak za graczy za takie pieniądze to powinni byc gwarantem błysku a nie są suarez już ma notuje pikowanie jezeli chodzi o forme strzelecką wiecej marnuje niz strzela i to sie juz raczej nie zmieni malcom jak gra to ogarnia , ale raczej nie gra , no i messi , ciągnie naszą drużyne za uszy praktycznie w kazdym meczu i chyba sam nam wygra tą LM tak jak obiecał ( tzn obiecał kibicom ze zrobimy to)

Szacunek dla rywala szacunkiem... ale to oni się nas boją. Pisanie, że liverpool jest lepszym zespolem to zaklinanie rzeczywistości albo czysta kurtuazja nie mająca z szacunkiem nic wspólnego. Niedowiarki niech uwierzą. Wielkanoc to doskonały czas do umacniania wiary na wielu płaszczyznach.... tej sportowej również. Vamos !!!

To prawda w Hiszpanii nikt nie gra na lagę do przodu.

chyba w sutannie będzie grał, żeby Messi go znowu nie podziurawił :D

Woda na młyn, Liverpool gra otwarta piłkę.. Otworzyć sie przed Barcelona to jak samobójstwo.. Osobiście bardziej bal bym sie Ajaxu, Liverpool gra wciąż o mistrzostwo Premier League i tracą dużo sił na tym, my możemy rotować i mamy kim. Liverpool gra otwarta piłkę co jest dla Barcelony idealne

To powinien byv finał ale jest jak jest. Doswiadczenie po stronie Barcy. W tym.dwumeczu trzeba zagrac kunktatorsko i oddac troche inicjatywe. Fakt faktem nie pamietam kiedy ostatni raz Barca grała z tak swietną maszynka ofensywną.

oj Milner Ty lepiej Messiego nie prowokuj...
Ta siata do dzisiaj Cie boli i ta reakcja Pepa hahah

Liverpool to świetnie funkcjonujący kolektyw ale nie oszukujmy się, piłkarsko Barça jest półkę wyżej. Odpowiednie podejście (psychika) i zaangażowanie (gra od początku na 5 biegu) będą kluczowe. A Milner i Henderson bankowo wyłapią "po tunelu" od Messiego w tym dwumeczu ;D

Apropo zdjęcia do artykułu, Panie Milner, będzie mógł Pan zaśpiewać: "dziś znów przeszedł obok mnie".

Witam mam szacunek do Liverpoolu ale żal mi 50% ludzi co piszą komentarze że Liverpoolu jest lepszy od nas i srają bo majtkach .To my możemy rotować składem jak nam się podoba to my Mamy najlepszego piłkarza na świecie ,które jest mega formie i mega ciśnienie na wygranie LM to my mamy najlepszego obrońce na świecie jest mega formie ,to my mamy najlepszego bramkarza na świecie .Coutinho wraca do formy a Dembélé jeszcze ma 3 mecze żeby złapać rytm meczowy a gdy już to się stanie ,zrobi wiatrak z obrony Liverpoolu .A pan Pistolero już pokazywał wielkich meczach co robił z obroną rywali .Wiec ogarnąć się bo to Liverpoolu niech nas się boi .

A ja myślę, że Luis i Cou znając doskonale Liverpool, szybko ich zapędy zniwelują xD

Szczerze mówiąc to wszystko jest możliwe, każdy scenariusz wchodzi w grę ale jednak myślę że to będzie sezon Barcy w champions league Mimo słabych meczy które się zdarzały to Drużyna zasłużyła na odzyskanie pucharu i niech Valverde się zapisze w historii Barcy jako kolejny trener z Trypletem tego życzę wszystkim i Spokojnych i Radosnych Świąt Visca El Barca

[Zobacz link: https://youtu.be/cw_g6P7Mrms] tyle w temacie panie Milner:)

Ma racje z tym stylem. Dochodzi do tego klasa. Od poczatku obawialem sie glownie ich. Moze by im oddac pilke i....

Komentarz usunięty przez użytkownika

Jeśli dobrze będziemy wychodzić spod pressingu, to wesoła piłka Liverpoolu będzie wodą na mył Barcelony. Wierzę, że wygramy ten dwumecz bez większych problemów.

Mogą nas pokonać obieganiem i piłkami za plecy naszych obrońców i często mogą wychodzić sam na sam bo nasza obrona gra wysoko, a boczni obrońcy są z przodu. Również zabójcze mogą być ich rzuty rożne i rzuty wolne. U nich do ataku świetnie się podłącza Alexander-Arnold i Robertson + Mane, Salah i Firmino na środku. Trzeba przejąć inicjatywę w środku pola bo środek pola mają słaby i ich zepchnąć i szybko strzelić gole.

Bardzo chcę tego trypletu. Mam nadzieje że nasi rozniosą Liverpool w pył. Z całym szacunkiem do tej drużyny oczywiście xD

Technika vs twarda gra zobaczymy jaki styl jest lepszy :D

Liverpool będzie faworytem tego dwumeczu. Są mega wybiegani i obawiam sie, jak poradzimy sobie z ich pressingiem. Oby to Valverde dobrze poukładał.

Śmiem z całym szacunkiem do pozostałych drużyn, ze zwycięzca tego dwumeczu będzie zwycięzca tegorocznej edycji ligi mistrzów.

Chyba zapomniał jak go Messi ośmieszył jak grał jeszcze w MC