Następny mecz:  Barcelona  -  Tottenham     ·  Niedziela, 29 lipca 05:05  ·  International Champions Cup TVP Sport   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Luis Aragonés

Luis Aragonés to prawdziwy obierzyświat jeśli chodzi o hiszpańską piłkę, gdyż lista klubów, z kraju dzikich byków i szalonych torreadorów, z którymi pracował jest naprawdę imponująca. Nie bez kozery wziął się również jego pseudonim, el Sabio de Hortaleza, czyli, w dosłownym tłumaczeniu, Mądry Człowiek z Hortaleza.

Urodził się na Hortalezie, jednej z dzielnic Madrytu, dnia 28 czerwca 1938 roku. Swoją przygodę z trenerką rozpoczął w sezonie 1974-75, w tym samym klubie, którego barw bronił wcześniej, tyle tylko, że jeszcze w roli piłkarza, a chodzi tutaj mianowicie o Atletico Madryt. Do historii przeszedł głównie dzięki temu, że na swoim koncie ma największą ilość spotkań jako szkoleniowiec którejkolwiek pierwszoligowej drużyny z Hiszpanii.

Do FC Barcelony przybył jeszcze w trakcie sezonu, od razu po tym, jak z posady trenera zwolniony został Terry Venables. Można by się sprzeczać, czy zrobił najlepiej, bo okres w którym to zrobił był niezwykle trudny i delikatny dla katalońskiego mocarza, przynajmniej pod względem polityki wewnętrznej. Wtedy to właśnie znaczna część zawodników żądała wręcz natychmiastowej rezygnacji prezydenta klubu, Josepa Lluísa Núñeza, a co najważniejsze, mieli oni u Luisa Aragonésa bezwarunkowe poparcie w tym co robili. Nie mogło się to oczywiście skończyć inaczej, jak tylko natychmiastowym zwolnieniem ówczesnego szkoleniowca, który choć i tak objął Barçę dopiero w trakcie sezonu, to nie miał większej szansy go dokończyć.

Nowym dowodzącym ekipy Blaugrany został jej drugi wówczas trener, Carles Rexach, a Aragonés kontynuował swoją karierę w innych klubach z Hiszpani, takich jak np: Betis, Valencia, Espanyol, Mallorca, czy oczywiście Atlético Madrid.